Lechia Zielona Góra remisuje z Piastem Żmigród. Prowadziła już 3:1, ale mogła też przegrać 3:4 (ZDJĘCIA, WIDEO)

Lechia Zielona Góra remisuje z Piastem Żmigród Prowadziła już 31 ale mogła też przegrać 34 ZDJĘCIA WIDEO Mężczyźni na boisku
Lechia Zielona Góra w sobotę zdobyła punkt, remisując na własnym boisku z Piastem Żmigród 3:3 w meczu piłkarskiej III ligi. Do przerwy prowadziła 3:1. W drugiej połowie straciła dwie bramki, a mogła jeszcze jedną, ale rywal nie wykorzystał rzutu karnego.

W pierwszej połowie sobotniego (26 marca) spotkania Lechia grała naprawdę dobrze – szybko, z pomysłem, zaangażowaniem, na wysokiej intensywności. Kontrolę straciła tylko na chwilę, ale właśnie wtedy straciła też bramkę. W 20 min Tomasz Wojciechowski wykorzystał niezdecydowanie miejscowych obrońców, przejął piłkę i pokonał Wojciecha Fabisiaka.

Lechia odpowiada trzema bramkami na gola Piasta

Na ten niespodziewany obrót spraw Lechia odpowiedziała wyśmienicie. W 24 min, po akcji z lewej strony boiska, piłka w polu karnym dotarła do Mateusza Surożyńskiego, który za pierwszym razem trafił w słupek, ale dobitka była już skuteczna. 10 minut później gospodarze wyszli na prowadzenie. Po rajdzie lewym skrzydłem i strzale Surożyńskiego piłkę do siatki skierował Przemysław Mycan.

Rzut karny dla Lechii Zielona Góra. Strzela Jakub Babij

A to wcale nie był koniec! W 36 min Oskar Majbroda powalił w polu karnym Mateusza Zientarskiego. Sędzia musiał podyktować jedenastkę, którą minutę później na bramkę zamienił Jakub Babij. Lechia – Piast 3:1. W pierwszej połowie dogodne sytuacje mieli jeszcze Zientarski i Surożyński, ale wynik już się nie zmienił.

Piast strzela dwie bramki i marnuje rzut karny

Tuż po przerwie miejscowi podwyższyli na 4:1, gdy Mykyta Loboda wykorzystał podanie Mycana. Sędzia nie uznał jednak bramki, odgwizdując… faul Surożyńskiego poza akcją. Od tego momentu Lechia stanęła i oddała pole gry przyjezdnym.

Piast nie omieszkał tego wykorzystać. W 70 min Tomasz Dyr ładnie zawinął z rzutu wolnego z prawej strony pola karnego, mocno bitą piłkę chyba jeszcze trącił głową Mycan i przyjezdni zdobyli gola kontaktowego. Mało tego, 9 minut później wyrównali. Wojciechowski ściął z prawej strony do środka, uderzył sprzed szesnastki i piłka po rykoszecie wpadła do siatki.

Rzut karny dla Piasta Żmigród. Strzela Tomasz Wojciechowski

Takiego obrotu sprawy miejscowi kibice na pewno się nie spodziewali. A mogło być jeszcze gorzej, bo w 84 min goście mieli rzut karny! Fabisiak rzucił się w prawo i nie było szans na obronę, ale Wojciechowski strzelił nad poprzeczką. W tej sytuacji Lechia miała furę szczęścia, podobnie jak Piast w doliczonym czasie gry. Mycan miał wtedy „piłkę meczową”, ale uderzył prosto w bramkarza…

Mateusz Surożyński: Nie możemy tak wychodzić na drugą połowę

– Bardzo trudno coś powiedzieć – przyznał po spotkaniu Surożyński. – Mamy dobry rezultat do przerwy, wygrywamy 3:1, wychodzimy na drugą połowę i mecz zmienia się całkowicie. Nagle Piast jedzie cały czas, akcja za akcją, jedna bramka, druga bramka i tak naprawdę możemy być wdzięczni za to, że Tomasz Wojciechowski nie strzelił karnego, bo byśmy przegrali.

– Szkoda. Na pewno będziemy nad tym pracować, przeanalizujemy sobie to, co się stało w drugiej połowie, bo nie może być tak, że w pierwszej gramy fajnie, dominujemy, Piast nie ma co zrobić – poza pierwszą bramką, też troszkę przypadkową… Nie możemy tak wychodzić na drugą połowę i tak oddać pole, gdzie wygrywamy dwiema bramkami. To my powinniśmy utrzymywać się przy piłce, my powinniśmy mieć cierpliwość, a było na odwrót – podkreślił Surożyński.

Łukasz Soszyński: Straciliśmy dwa punkty, a nie zdobyliśmy jeden

– Jesteśmy bardzo źli, bardzo – nie krył Łukasz Soszyński, pomocnik Lechii. – Dostaliśmy przypadkową bramkę w pierwszej połowie, podnieśliśmy się z tego. Strzelamy trzy, schodzimy na przerwę, mając dwubramkową zaliczkę, mając wszystko pod kontrolą i nie wiadomo, co się w drugiej połowie dzieje z nami.

Lechia Zielona Góra remisuje z Piastem Żmigród Prowadziła już 31 ale mogła też przegrać 34 ZDJĘCIA WIDEO
70 min meczu Lechia Zielona Góra Piast Żmigród Za chwilę padnie druga bramka dla gości

– Jeszcze strzelamy na 4:1, sędzia nie uznaje i mecz się zmienia o 180 stopni. Na pewno to boli, jesteśmy bardzo, bardzo źli na siebie i możemy powiedzieć, że straciliśmy dwa punkty, a nie zdobyliśmy jeden – skwitował Soszyński. – Zdawaliśmy sobie sprawę, że przeciwnik, przegrywając dwiema bramkami do przerwy, będzie musiał się otworzyć, nie będzie już na pewno stał nisko, tylko będzie musiał zaryzykować. Dwie głupie bramki i zostajemy z jednym punktem.

Andrzej Sawicki: W drugiej połowie wyglądało to fatalnie

– Recepta jest prosta. Pierwsza połowa była świetna, była bardzo dobra. Straciliśmy przypadkowo bramkę, ale cały czas dyktowaliśmy warunki i powinniśmy w pierwszej połowie zamknąć mecz. Sytuacje Zientarskiego, Surożyńskiego powinny zamknąć mecz – ocenił Andrzej Sawicki, trener Lechii. – Ale w piłce wychodzi to, że musisz mieć troszeczkę cojones, żeby prowadząc, grać w drugiej połowie dalej to samo. Natomiast my wyszliśmy bronić wyniku. Ja widziałem z boku, że nasz zespół chce już tylko przetrwać 40 minut. Tak się nie da.

– Myślę, że to siedzi w głowach, to jest właśnie mentalność. Niestety, to u nas szwankuje. Nie ma innego wytłumaczenia. Jak może pierwsza połowa tak różnić się od drugiej? To jest po prostu niewyobrażalne – grzmiał trener Sawicki. – Ale to jest kara za to, że jesteś bojaźliwy, że nie chcesz dalej zdobyć bramki, nie chcesz zamknąć meczu, grając u siebie, grając tak świetną pierwszą połowę.

Lechia Zielona Góra remisuje z Piastem Żmigród Prowadziła już 31 ale mogła też przegrać 34 ZDJĘCIA WIDEO
36 min meczu Lechia Zielona Góra Piast Żmigród Sędzia dyktuje rzut karny po faulu Oskara Majbrody czerwony strój na Mateuszu Zientarskim

– Przecież ta gra, którą zaproponowaliśmy zespołowi ze Żmigrodu w drugiej połowie, jest dla nich idealna. Same wieżowce z tyłu, długa piłka zbita, zebrana i jazda w drugą stronę. Nasi wahadłowi przyklejeni do obrony, myślimy, że jak będziemy stać pięciu z tyłu, to będziemy bronić. Druga linia miała strasznie dużo roboty, bo tam była przewaga – analizował trener Sawicki. – Finalnie wyglądało to fatalnie w drugiej połowie. Nie ma co się czarować.

Wyniki spotkań XXI kolejki rozgrywek III ligi
  • Lechia Zielona Góra – Piast Żmigród 3:3 (3:1)
  • Warta Gorzów – Miedź II Legnica 2:2 (1:0)
  • Polonia Bytom – Carina Gubin 2:1 (1:1)
  • Zagłębie II Lubin – Pniówek Pawłowice 3:0 (1:0)
  • LKS Goczałkowice Zdrój – Odra Wodzisław Śląski 1:5 (0:3)
  • Karkonosze Jelenia Góra – Ślęza Wrocław 0:1 (0:1)
  • Rekord Bielsko-Biała – Gwarek Tarnowskie Góry 0:4 (0:1)
  • Górnik II Zabrze – Foto Higiena Gać 2:0 (1:0)
  • Stal Brzeg – MKS Kluczbork 1:0 (0:0)
Wyniki spotkań XX kolejki rozgrywek IV ligi
  • Stilon Gorzów – Promień Żary 4:0
  • Dąb Sława – Przybyszów – Celuloza Kostrzyn 4:1
  • Czarni Browar Witnica – Odra Nietków 0:3
  • Meprozet Stare Kurowo – Spójnia Ośno Lubuskie 1:2
  • Budowlani Murzynowo – Piast Czerwieńsk 2:1
  • Czarni Żagań – Pogoń Świebodzin 2:1
  • Polonia Słubice – Lechia II Zielona Góra 0:2
  • Syrena Zbąszynek – Ilanka Rzepin 3:1
  • Piast Iłowa – Korona Kożuchów 2:0

Fotogaleria z meczu Lechia Zielona Góra – Piast Żmigród

Przewijanie do góry
logo LCI Wydarzenia Lubuskie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.