Oblicza tradycji. Tutaj można było poznać prawdziwy smak folkloru

Oblicza tradycji. Tutaj można było poznać prawdziwy smak folkloru
Tak, tak, folklor ma swój smak. Na zakończenie Międzynarodowego Festiwalu Folkloru „Oblicza tradycji” uczestnicy i ich goście zjechali do zielonogórskiej Ochli. Tutaj „zderzyły” się dwie imprezy, festiwalowy korowód i „Dobre, smaczne i lubuskie”. Było interesująco również pod względem kulinarnym, gdyż swoje specjały demonstrowali goście ze świata…

Najpierw był barwny, roześmiany i roztańczony korowód. Mijał stragany uginające się od bochnów chleba, miodu i przysmaków wszelakich. W scenerii skansenu w Ochli wszystko prezentowało się bardzo klimatycznie, chociaż może nie do końca były to meksykańskie klimaty, jak żartowały przedstawicielki tej nacji kołyszące biodrami przy studni z żurawiem.

Oblicza tradycji. Tutaj można było poznać prawdziwy smak folkloru
Barwny korowód Fot LCI

– Połączenie folkloru z tradycyjnymi potrawami to przecież ideał – mówi wicemarszałek województwa Stanisław Tomczyszyn. – Wystarczy rozejrzeć się wokół. Przez lata mówiąc o tradycyjnych smakach regionu skupialiśmy się głównie na winie, ewentualnie na miodzie. Teraz staramy się pokazać całą gamę produktów. A czego tutaj spróbuję? Intryguje mnie kuchnia meksykańska.

Torby gości szybko wypełniały się wiktuałami. Największym wzięciem cieszyły się roślinne oleje, zwłaszcza lniany oraz miody. Właśnie te ostatnie, jako pamiątki z podróży kupowali festiwalowi goście.

– Lubię te imprezy w skansenie, ale ta jest wyjątkowa, rozbawiona, kolorowa – mówi Barbara Ruc z Zielonej Góry.

– Żona się tutaj ogląda za chłopakami, widzę, jak patrzy na górali – żartuje jej mąż Jan.

– To ja niby nie widzę, jak patrzysz na te dziewczyny z Meksyku – śmieje się pani Barbara. I oboje kibicowali pani Annie, która wraz z Ukrainką Mariją starła się w niezwykłym pojedynku – kręceniu masła na czas. Emocje były wielkie i wszystko zakończyło się sprawiedliwym remisem.

Oblicza tradycji. Tutaj można było poznać prawdziwy smak folkloru
Festiwalowe przyjaźnie Fot LCI

W tegorocznej imprezie udział bierze 12 zespołów i ponad 600 uczestników. Międzynarodowy Festiwal Folkloru organizowany jest w Winnym Grodzie od 1964 i jak chcą fachowcy to jedna z najstarszych tego prezentacji imprez w Polsce. W tym roku prezentują się tancerze, śpiewacy i muzycy z Bułgarii, Ukrainy, Niemiec, Meksyku oraz oczywiście z Polski. Nasz kraj reprezentują m.in. Lubuski Zespół Pieśni i Tańca im. L. Figasa, Dziecięcy Regionalny Zespół „Mały Haśnik”, Zespól Ludowy „Sonina”, Zespół Folklorystyczny Szamotuły i Zespół Tańca Ludowego „Mali Gorzowiacy”.

To była pyszna impreza pod każdym względem. Do zobaczenia za rok.

Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.