Startuje kolejna odsłona unijnego programu Interreg Polska-Saksonia. Do wzięcia jest ponad 60 mln euro przeznaczonych na wspólne polsko-niemieckie przedsięwzięcia. Jednak decydujący jest tutaj klucz… geograficzny.
Interreg Polska Saksonia to jeden z unijnych programów transgranicznych, którego celem jest pogłębienie współpracy, przezwyciężanie barier rozwojowych na pograniczu polsko-saksońskim. Program wspiera transgraniczne projekty, które przyczyniają się do rozwiązania zbieżnych problemów i podejmują wyzwania dotyczące rozwoju polsko–saksońskiego pogranicza. W zachodniej części Polski mamy trzy podobne programy z trzema graniczącymi z nami krajami związkowymi RFN. Ten saksoński obejmuje dwa powiaty Saksonii, lubuski powiat żarski oraz dziewięć dolnośląskich. Powiat żarski, dzięki swojemu położeniu korzysta z dwóch programów, „saksońskiego” i „brandenburskiego”.
Nowy program
– Co nowego czeka nas w latach 2021-2027? – odpowiada pytaniem na pytanie Krzysztof Kolanowski, kierownik wspólnego sekretariatu programu. – Mamy nieco mniejszą kwotę wsparcia, trochę ponad 60 mln euro zamiast 70 mln euro. Mniejsza będzie również stopa dofinansowania, 80 zamiast 85 procent. Nowa perspektywa została zatwierdzona w połowie września przez Komisje Europejską i w pierwszej połowie roku przyszłego spodziewamy się pierwszych projektów.

Z programu mogą korzystać instytucje, organizacje z działające na obszarze działania programu, z tym że w każdym z nich musi uczestniczyć przedstawiciel strony polskiej i saksońskiej. Beneficjanci najpierw wdrażają projekt, wykładają środki na jego realizację i po złożeniu sprawozdania otrzymują refundację wydatków. Nie ma zaliczkowania. Pierwszym priorytetem jest ochrona środowiska i przeciwdziałanie oraz adaptacja do zmian klimatycznych. Tutaj mogą być lokowane inwestycje zarówno w system ochrony przeciwpowodziowej, jak i organizację działań w sytuacjach kryzysowych. Na ten cel trafić może 11,8 mln euro. Drugi priorytet łączy edukację (11,2 mln euro) i turystykę (21,9 mln euro). Wreszcie trzecia kluczowa sfera to dialog mieszkańców i instytucji. Połowa z 11,2 mln euro ma być przeznaczona na tzw. małe projekty.
Jedenaście projektów
– W latach 2014-2020 zrealizowano w ramach programu 62 projekty, w tym w naszym regionie 11 i jest to powód do dumy – mówi Radosław Brodzik, dyrektor biura współpracy z europejskiej współpracy terytorialnej Lubuskiego Urzędu Marszałkowskiego. – Nie wystarczy napisać dobry projekt, ale jeszcze trzeba znaleźć środki w budżetach gmin, wyłożyć pieniążki i rozliczyć inwestycję…
W Lubuskiem udało się zrealizować kilka bardzo interesujących projektów, jak chociażby „Przygoda z Nysą – zagospodarowanie turystyczne pogranicza polsko-niemieckiego”, w którym wartość dofinansowania pięciu etapów przekroczyła 9 mln euro. Inne inicjatywy to „Park Mużakowski – ochrona, rozwój i promocja europejskiego dziedzictwa kultury”, czy „Zachowanie i promowanie walorów geologicznych Łuku Mużakowa i moreny polodowcowej Zielonego Lasu oraz zaktywizowanie współpracy miast Żary i Weißwasser”. I wypada tylko namawiać innych potencjalnych beneficjentów, aby spróbowali sięgnąć po unijne wsparcie…
I jedna ważna informacja. Euro z programów transgranicznych nie są uzależnione od postępów w dialogu Warszawy z Brukselą…







