W programie Nasza Lubuska Kampania Wyborcza komentujemy efekty marszu miliona serc, który odbył się w niedzielę. Potem zajedziemy do stacji pod nazwą przewozy regionalne w lubuskiem, żeby na koniec porozmawiać o realizacji inwestycji w Gorzowie Wlkp. i w innych samorządach. Będzie też o paliwie, a właściwie o jego braku i o cenach. Gośćmi programu są kandydaci do Sejmu: Radosław Wróblewski z Koalicji Obywatelskiej, Jarosław Porwich z Prawa i Sprawiedliwości oraz Patryk Broszko z Trzeciej Drogi.
Marsz miliona serc i różne wizje Polski
Postrzeganie marszu z 1 października w Warszawie jest różne także w regionie lubuskim, czego wyraz mogliśmy zobaczyć w audycji. – To był piękny zryw serc, którego efekty zobaczymy już wkrótce. Bardzo ważne wydarzenie i bardzo potrzebne. Wspaniali ludzie i moc pozytywnej energii. Opozycja jest zjednoczona. Chcemy przejąć władzę, przejąć i odbudowywać to Państwo. Tak samo jak w czerwcu tak i teraz te gesty ludzi budują i są motorem napędowym do końca kampanii – mówił Radosław Wróblewski, kandydat do Sejmu z Koalicji Obywatelskiej. W podobny pozytywnym tonie wypowiadają się politycy Polski 2050, która wchodzi w skład Trzeciej Drogi, mimo, że liderzy nie byli obecni w Warszawie. – Liderzy trzeciej drogi byli w innych miejscach, gdzie byli bardziej potrzebni, ale inni działacze uczestniczyli w marszu – komentował w programie Patryk Broszko z Trzeciej Drogi. – Było to ogromne wydarzenie i święto demokracji, jednak to wyrażanie demokracji może się objawiać przecież w różny sposób. Jestem pewien, że tylko zjednoczona opozycja programowo i ideowo może wygrać z PiS-em. Wiemy o co gramy i staramy się docierać do wszystkich miast w Polsce. Chcemy różnorodnego, otwartego kraju. To zupełnie coś innego, niż widzimy na konwencjach PiS-u, który wciąż mówi o swoich wrogach podkreślił Broszko. – Nie zgodzę się, w Katowicach mnóstwo czerwonych flag, świetne wystąpienia naszych liderów, prezesa Kaczyńskiego i premiera Morawieckiego – zareagował kandydat PiS do Sejmu Jarosław Porwich i konstatował – Wam się nic nie podoba, że Polacy mają tanie paliwo, wzrost minimalnego wynagrodzenia. Mówimy co obiecaliśmy i co spełniliśmy. W przeciwieństwie do was – zarzucił gościom w studiu. – W marszu uczestniczyło wg. mojej oceny 100 tysięcy osób. Podobna manifestacja do tej ze święta 11 listopada – ocenił Porwich i odniósł się do słów uczestników – PO atakuje PiS i kościół. W waszych przemówieniach jest dużo agresji i nienawiści – dodał. – A to ciekawe – zareagował R.Wróblewski – podczas konwencji PiS niewiele mówi się o programie, za to ciągle o Tusku, złych Niemcach i złej unii – podsumował kandydat KO.
Dają, czy zabierają?
Lokalny wątek debaty to inwestycje w lubuskich samorządach. – Na każdym kroku widzimy zmiany, które się dokonały w miastach i gminach dzięki członkostwu w Unii Europejskiej – zauważył R. Wróblewski, jednak jak dodaje, budżety to nie jest worek bez dna. – Koszty wykonania inwestycji ciągle rosną, a przez politykę rządu ubywa nam na dochodach własnych. Ubytek Gorzowa Wlkp. z udziału w PiT za lata 2019 – 2023 to jest 186 mln zł – podkreśla kandydat KO. Riposta była zatem nieunikniona. Jarosław Porwich (PiS) – W ostatnich latach do samorządów spłynęło 3 mld zł. Jeśli chodzi o Gorzów to 600 mln zł. 250 mln zł na uzbrojenie terenów przy Mironickiej oraz obwodnica północna. Obwodnica Kostrzyna, Słubic i wiele innych. Do tego do Gorzowa spłynęło 43 mln zwrotu, tyle tego, że ciężko wymienić – mówił Porwich. – Skąd te pieniądze, podatników! Grzmiał Wróblewski – Sami się w tym rozdawnictwie gubicie – dodał. – Nie trzeba dawać. Mniej zabierajcie – postulował kandydat Trzeciej Drogi Patryk Broszko – Trzeba zwiększyć udział samorządów w podatku PIT i CIT. Chcemy także, aby Państwo pokrywało w całości subwencję oświatową.




