Koalicja Obywatelska w Lubuskiem zyskała względem wyborów w 2019 roku blisko 60 tysięcy głosów, deklasując przy tym PiS. Czy jedynym niedosytem jest fakt, że mimo to nie udało się wywalczyć sześciu mandatów poselskich? Komu prezydent powierzy w pierwszej kolejności możliwość formowania rządu? Jak wyglądają koalicyjne rozmowy KO, Trzeciej Drogi i Lewicy? Jak opozycja podchodzi do ujawnianych faktów dotyczących podsłuchów przez służby specjalne?
Gościem „Rozmowy Dnia” jest poseł Waldemar Sługocki, lider lubuskiej PO.
-Jest duży niedosyt, niestety. Te badania exit poll były dla nas bardzo optymistyczne i myśleliśmy, że ten szósty mandat dla nas jest w zasięgu ręki. Trzeba przyznać też, że ta rywalizacja o piąte miejsce była bardzo zacięta. Marek Cebula, który zrobił szósty wynik, na poziomie 11 tysięcy, a to nie dało mu mandatu. Jeszcze kilka lat temu, w wyborach w 2007 czy 2011 roku do zdobycia mandatu wystarczało ponad 5, 6 tysięcy głosów – mówił o rezultacie Koalicji Obywatelskiej w Lubuskiem poseł Sługocki.
Przewodniczący lubuskiej PO podkreślał, że tak okazała wygrana z PiS w naszym regionie to efekt dobrze skonstruowanej listy wyborczej.
-Ten wynik każdego na liście był bardzo dobry i chcę podziękować wszystkim kandydatkom i kandydatom Koalicji Obywatelskiej, bo każdy dołożył bardzo ważną cegiełkę. Nie ma mniej i bardziej znaczących osób na liście, bo wszyscy wykonali fantastyczną pracę. Trzeba powiedzieć, że od lat nie było takiej listy, takiego składu osobowego, takiej determinacji i takiego zaangażowania wszystkich kandydatów – wskazywał Sługocki.
Zdaniem lubuskiego parlamentarzysty zwycięstwo demokratycznej opozycji w Polsce i świetny wynik KO w województwie lubuskim jest „zasługą” PiS i ich rządów, a Polacy swoimi wyborami powiedzieli rządzącym – dość.
– To jest wotum nieufności dla rządu PiS i właśnie ta postawa Prawa i Sprawiedliwości spowodowała, że Polacy poszli do urn. Chcę także powiedzieć uczciwie, że kampanie profrekwencyjne organizowane przez różne podmioty z sektora trzeciego, czyli fundacje i stowarzyszenie, które organizowały je w różnych grupach i środowiskach – kobiet, młodzieży, grup zawodowych. To wszystko było bardzo ważne.
Cała rozmowa:




