Jeśli szukasz emocji i wrażeń, idź na mecz piłkarskiej IV ligi. W XIII kolejce spotkań padło 40 bramek, co daje średnią niemal 4,5 na mecz! Po hat tricku ustrzelili: Mateusz Stefanowicz z Ilanki Rzepin i Piotr von Oppeln Bronikowski z Syreny Zbąszynek.
Na czele tabeli bez zmian. Z wysokości fotela lidera na rywali spogląda Stal Jasień. Na drugiej pozycji, ze stratą dziewięciu punktów, zawsze groźna i więcej niż solidna Ilanka Rzepin. A dalej trzy zespoły z jednakowym dorobkiem, czyli Pogoń Skwierzyna, Dozamet Nowa Sól i Syrena Zbąszynek. Zapraszamy na podsumowanie XIII kolejki spotkań.
Czarni Żagań – Stal Jasień 1:3 (0:0)
Bramki: Maciej Ryng (89) – Dawid Kaczor (56), Daniel Moreno Pagan (72), Jakub Malec (82).
– Zobaczcie, jak oni walczą, jak oni w polu karnym nas przepychają. Musimy się tym samym przeciwstawić. Ja chcę ryzykować. Trudno, przegramy, to mamy się poorganizować. Kto strzeli bramkę tutaj, wygra – tłumaczył Łukasz Czyżyk swoim piłkarzom w przerwie, po bezbramkowej pierwszej połowie. I w drugiej Stal zrobiła to, czego trener oczekiwał.

Stal Jasień przed dziewiątym zwycięstwem z rzędu Fot. Stal Jasień/FB
Ilanka Rzepin – Odra Nietków 4:2 (3:1)
Bramki: Mateusz Stefanowicz 3 (8, 28, 84), Andrzej Pawłowski (6) – Mateusz Glapka (32), Kacper Dąbrowski (81-samobójcza)
Mateusz Stefanowicz na koncie ma już 13 bramek, czyli o jedną mniej niż Gracjan Lewicki, który prowadzi w klasyfikacji najlepszych strzelców. „Każde doświadczenie na boisku, nawet to trudne, uczy i wzmacnia” – to komentarz na profilu Odry na FB. Przy stanie 3:1 zespół z Nietkowa nie wykorzystał rzutu karnego.
Pogoń Skwierzyna – Pogoń Świebodzin 4:2 (3:1)
Bramki: Antonio Victor Damasceno da Silva 2 (15, 23), Eryk Tyszenko (41), Bartłomiej Dziduch (76) – Yago Backhaus Menezes 2 (24, 71).
Pogoń ze Skwierzyny odniosła piąte zwycięstwo na własnym boisku i wciąż pozytywnie zaskakuje. Zupełnie inne nastroje panują w Pogoni ze Świebodzina, która doznała czwartej porażki z rzędu i niebezpiecznie zbliża się do strefy spadkowej. „Brak nam słów na to, co się dzieje” – to cytat z klubowego profilu na FB.
Sprotavia Szprotawa – Dozamet Nowa Sól 0:4 (0:1)
Bramki: Marcin Mościcki 2 (59, 78), Kacper Pociecha (36), Alan Furman (88).
Sprotavia w ostatnim czasie wygrała cztery z pięciu spotkań, ale na Dozamecie nie zrobiło to najmniejszego wrażenia, bo zapakował rywalowi cztery gole. Marcin Mościcki upolował trzeci z rzędu dublet. „Nowosolska ofensywa trwa w najlepsze” – czytamy na facebookowym profilu najskuteczniejszej ekipy w lidze.
Syrena Zbąszynek – Dąb Sława – Przybyszów 6:2 (1:1)
Bramki: Piotr von Oppeln Bronikowski 3 (66, 75, 90+3), Jakub Górczak 2 (31, 68), Jakub Hemmerling (88) – Igor Jopek (36), Bartosz Matysiak (82).
Syrena to kolejna drużyna, która przejechała się po Dębie, aż wióry leciały. Piotr von Oppeln Bronikowski w niespełna pół godziny skompletował hat tricka. To zawodnik, który w ubiegłym sezonie grał w barwach GES Poznań w Centralnej Lidze Juniorów U-17. Dąb doznał już ósmej porażki z rzędu. Tak fatalnej serii w tym sezonie nie miał jeszcze żaden zespół w lidze.
Lechia II Zielona Góra – Czarni Browar Witnica 3:0 (1:0)
Bramki: Dawid Sowiński (39), Maciej Pawelec (89), Bartosz Malinowski (90+1).
Lechia to jedna z dwóch ekip (obok lidera) niepokonanych na własnym boisku – punkty straciła tylko raz, remisując z Dozametem. Tymczasem Czarni wciąż bez zwycięstwa, a na wyjeździe mają komplet siedmiu przegranych. Nieuchronnie zmierzają więc tam, skąd przybyli, czyli do okręgówki. W Zielonej Górze od 55 minuty grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Sergiusza Brandta.
Warta II Gorzów – Stal Sulęcin 3:0 (1:0)
Bramki: Dawid Ufir (32), Adam Setla (79), Marek Góral (83).
Warta nie uznaje półśrodków – albo wygrywa, albo przegrywa. Tym razem podreperowała swój dorobek zwycięstw, których na koncie ma już sześć. W końcówce wykorzystała m.in. przewagę liczebną, bo Stal walczyła osłabiona od 50 minuty, kiedy drugą żółtą kartkę zobaczył Paweł Gurgul.
Victoria Szczaniec – Lubuszanin Drezdenko 1:0 (0:0)
Bramka: Mateusz Świtała (88).
„Od czterech spotkań domowych jesteśmy niepokonani na własnym terenie. Warto podkreślić kapitalną postawę naszego bramkarza Igora Krawczyka, który dzięki swoim interwencjom zachował czyste konto (trzecie w obecnym sezonie)” – czytamy na profilu Victorii na FB. Ale skoro u siebie z Lubuszaninem na razie wygrały wszystkie ekipy, to dlaczego beniaminek ze Szczańca miałby być gorszy? W 90+5 minucie sędzia ukarał czerwoną kartką będącego wśród rezerwowych bramkarza gospodarzy Marka Walkowiaka.
Promień Żary – Stilon II Gorzów 3:2 (1:1)
Bramki: Bartłomiej Pruchniak (17), Karol Łyczko (59), Kamil Dados (90+1) – Nikodem Latusek (1), Paweł Gongała (65).
Promień odniósł dopiero drugie zwycięstwo, ale zasłużył na duże brawa za charakter, ambicję i walkę do końca. Od 45 minuty grał w dziesiątkę po bezpośredniej czerwonej kartce dla bramkarza Marcela Sadowskiego. A od 67 minuty – w dziewiątkę po drugiej żółtej kartce dla Kornela Szymańskiego. I w doliczonym czasie strzelił gola na wagę trzech punktów!




