W Gorzowie Wielkopolskim powstanie nowa siedziba 15. Lubuskiej Brygady Obrony Terytorialnej – zapowiedział wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. Na inwestycję, której rozpoczęcie planowane jest w najbliższych miesiącach, miasto i MON przeznaczą około 100 mln zł. „Wojsko wróci do Gorzowa” – zapewnił minister podczas spotkania z władzami samorządowymi i parlamentarzystami.
Po ponad 25 latach do Gorzowa Wielkopolskiego wraca Wojsko Polskie. W poniedziałek, 28 lipca w Urzędzie Miasta Gorzowa Wlkp., odbyło się spotkanie władz samorządowych i parlamentarzystów z wiceministrem obrony narodowej Cezarym Tomczykiem. Tematem rozmów była budowa siedziby nowo powołanej 15. Lubuskiej Brygady Obrony Terytorialnej i planowane inwestycje w infrastrukturę obronną na terenie województwa lubuskiego.
– „Jestem tutaj dzisiaj w Gorzowie, żeby powiedzieć jasno – wojsko wróci do tego miasta. To nie tylko symboliczna obecność, ale realna inwestycja, którą chcemy zrealizować wspólnie z samorządem. Tego typu współpraca to dziś fundament skutecznego działania” – podkreślił wiceminister Cezary Tomczyk. – „Zachód kraju, podobnie jak wschód, musi mieć swoje struktury obronne. Mówimy o inwestycji o wartości około 100 milionów złotych, która obejmie siedzibę brygady, obiekty szkoleniowe oraz pełną infrastrukturę wojskową” – dodał.
Nowa jednostka powstanie na 40-hektarowej działce przy ul. Mironickiej, a dowództwo brygady ulokowane zostanie w byłym Centrum Kształcenia Ustawicznego przy ul. Pomorskiej. Proces formalny ruszył już 12 stycznia br., kiedy podpisano list intencyjny między prezydentem miasta a wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.
– „Dzisiaj mieliśmy bardzo dobre i konkretne spotkanie. Rozmawialiśmy o przyszłości wojska w Gorzowie, o krokach, które nas czekają w najbliższym czasie. Ale przede wszystkim chcę podziękować pani poseł Krystynie Sibińskiej za to, że pilnuje spraw Gorzowa i doprowadziła do tej rozmowy. To bardzo istotne z punktu widzenia budowy jednostki WOT” – powiedział prezydent Jacek Wójcicki.
– „To, że minister Tomczyk znalazł czas w napiętym grafiku, świadczy o wadze tematu. Tego samego dnia rano uczestniczył w sztabie kryzysowym w związku z sytuacją pogodową, a jednak przyjechał do Gorzowa. To dowód na to, że bezpieczeństwo mieszkańców i rozwój infrastruktury wojskowej to priorytet” – mówiła poseł Krystyna Sibińska. – „Wojsko w Gorzowie to nie tylko symbol, to konkretne inwestycje, miejsca pracy, rozwój gospodarczy i – przede wszystkim – większe poczucie bezpieczeństwa dla mieszkańców”.
W spotkaniu uczestniczyli także m.in. poseł Waldemar Sługocki, wojewoda lubuski Marek Cebula, wicemarszałek Sebastian Ciemnoczołowski i przewodniczący Rady Miasta Robert Surowiec. Wszyscy podkreślali znaczenie tej decyzji nie tylko dla Gorzowa, ale dla całego regionu.
– „To ważny krok w budowaniu nowoczesnej i odpornej struktury obronnej na zachodniej ścianie Polski” – mówił wojewoda Marek Cebula. – „Wojsko to nie tylko karabiny i mundury – to także inwestycje w bezpieczeństwo ludności cywilnej, w schrony, w drogi dojazdowe do jednostek, w szkolenia. I właśnie takie decyzje zapadają teraz w Gorzowie i województwie lubuskim”.
W planach MON są także inwestycje na lotnisku w Babimoście, które – jak zapowiedziano – ma być rozwijane jako potencjalne zaplecze dla sił sojuszniczych. Minister Tomczyk poinformował również, że rząd planuje zwiększyć wydatki na obronność do 5% PKB w 2026 roku – co daje blisko 200 miliardów złotych rocznie.
– „Chcemy, aby Gorzów nie tylko odzyskał obecność Wojska Polskiego, ale też stał się istotnym punktem na mapie bezpieczeństwa narodowego. Dzięki nowym przepisom, inwestycje o strategicznym znaczeniu – takie jak ta – mogą być realizowane szybciej, bez zbędnej biurokracji. Ustawa w tej sprawie właśnie wyszła z Senatu i czeka na podpis prezydenta” – poinformował Tomczyk.
Nie zabrakło również głosu parlamentarzystów, którzy wspierali inicjatywę od początku.
– „Dziękuję ministrowi Tomczykowi, że przyjechał do Gorzowa z konkretnymi deklaracjami i wsparciem. To efekt wspólnej pracy nas wszystkich – parlamentarzystów, samorządowców, ludzi, którym zależy na Ziemi Lubuskiej. Wojsko będzie tutaj nie tylko szkolić, ale też działać w czasie kryzysów, pomagać, wzmacniać lokalny potencjał” – mówił poseł Waldemar Sługocki.
Na zakończenie spotkania minister zapowiedział, że kolejnym krokiem będzie wizyta prezydenta Wójcickiego w Ministerstwie Obrony Narodowej i spotkanie z gen. Sankowskim, odpowiedzialnym za infrastrukturę wojskową.
– „To nie jest odległa wizja – to proces, który już się rozpoczął. Prace nad uzbrojeniem terenu trwają, jesteśmy na etapie finalizacji modelu finansowania. Chcemy, by budowa rozpoczęła się w ciągu najbliższych 24 miesięcy. Powrót Wojska Polskiego do Gorzowa to nie tylko historia – to przyszłość, którą właśnie wspólnie piszemy” – zakończył Cezary Tomczyk.






















