Umowa scaleniowa może nie tyle likwiduje miedze, co ograniczy ich liczbę. Do porządków na mapach geodezyjnych przystąpi gmina Bojadła, a cieszyć będą się nie tylko geodeci, ale przede wszystkim rolnicy. Może i zniknie malownicza szachownica pól, ale znacznie łatwiej będzie gospodarzyć.
W zielonogórskim starostwie powiatowym podpisano umowę o dofinansowaniu scalenia gruntów i poscaleniowym zagospodarowaniu terenu w Klenicy. Powiat zielonogórski otrzyma blisko 7,5 mln zł z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich.
– Myślę, że ta inwestycja, która będzie realizowana przez powiat zielonogórski, zmieni na lepsze życie mieszkańców – mówił podczas spotkania członek zarządu województwa lubuskiego Zbigniew Kołodziej. – Najważniejsze są porządki w gospodarce gruntami, ale wartością dodaną są nowe drogi. To ważne w czasach, gdy rolnicy wykorzystują sprzęt wart miliony złotych.
Na czym polega scalanie gruntów? Jak tłumaczy starosta Tadeusz Pająk, to wielkie porządki. Na mapach, ale i na polach panuje chaos, rolnicy gospodarują na dużej liczbie małych działek, co powoduje liczne problemy. Stąd dążenie do tworzenia jednolitych własnościowo działek, co zazwyczaj następuje w ramach wymiany między właścicielami. Na dużym areale, w jednym kawałku, znacznie łatwiej pracować.
– To już druga kampania scaleniowa w naszej gminie – tłumaczy wójt Bojadeł Krzysztof Gola. – przynosi ona same korzyści. – Bardzo nam zależało na Klenicy, gdyż na 15 gospodarstw, które w naszej gminie żyją z uprawy ziemi, dziewięć jest w tej miejscowości. I ci rolnicy mają pola rozrzucone po całej okolicy.
Jest to inwestycja w ramach interwencji 10.8 „Scalanie gruntów wraz z zagospodarowaniem poscaleniowym” Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. W naborze, który trwał od 16 września do 8 listopada 2024 r., oceniano dwa wnioski – z powiatu zielonogórskiego i sulęcińskiego. Projekt dotyczący Klenicy uzyskał 23 punkty i mieścił się w limicie środków przeznaczonych dla województwa lubuskiego. Drugi wniosek, złożony przez Powiat Sulęciński, mimo uzyskania 16 punktów, nie został zakwalifikowany do dofinansowania z powodu wyczerpania puli środków.




