Na zakończenie wakacji proponujemy wyprawy szlakiem regionalnych rekordów. Jedne dzierżą ten tytuł w skali lokalnej, inne błyszczą na tle kraju, a nawet… świata. Zacznijmy od naszej specjalności-jezior, których według rozmaitych klasyfikacji mamy ponad pół tysiąca.
Aby wytyczyć szlak rekordów, należących do lubuskich jezior, musielibyśmy przemierzyć cały region. Zatem skupmy się na tych oficjalnych. Bo na własne potrzeby możemy wyznaczyć kilka własnych „naj”. Oto najbardziej romantyczne może być Jezioro Czarne w kształcie serca lub Trześniowskie, bowiem Łagów znalazł się w dziesiątce najbardziej romantycznych miejsc w Polsce.
Jezioro Czarne Fot Grzegorz Walkowski
Najbardziej tajemnicze, za sprawą historii byłoby Trześniowskie. Najbardziej seksowne zapewne Lubniewickie, gdyż tutaj swoją wielką miłość poznała Michalina Wisłocka i zapewne prowadziła badania potrzebne do „Sztuki kochania”. Znajdziemy u nas także drugi w Polsce pod względem długości szlak żeglugowy, czyli Lubuskie Mazury (zaczynają się nad jeziorem Lipie w Długiem, przesmyk łączy je z jeziorem Słowa i na końcu z jeziorem Osiek) i największe w Polsce jezioro antropogeniczne, czyli powstałe w wyniku działalności człowieka. To ponad 340 akwenów Łuku Mużakowa. To jednocześnie najbardziej kolorowe jeziora.
Akwen Łuku Mużakowa
Ale skupmy się na rekordach uchwytnych statystycznie.
Największe
Nazywane jest również śląskim morzem. Nie tylko ze względu na wielkość. Za sprawą kierunku wiatrów i jego długości często mamy do czynienia z falami. Powierzchnia 8,17 km kw. Maksymalna długość – 9,22 km, maksymalna szerokość 1,65 km. Średnia głębokość 5,2 m, maksymalna 12,3 m. Długość linii brzegowej 24.650 m, objętość 42.664,8 tys. m sześc. Akwen ma coraz mniejszą powierzchnię. Przez wieki było to około 1.000 ha. W latach 60. minionego stulecia było 817 ha, ostatnie pomiary IMGW mówią o 830. Z kolei geodeci mówią o 860 ha. Dla nich bowiem najważniejsza jest linia brzegowa.
Niegdyś na Sławskim było siedem wysp, zostały cztery, z których jedna z wolna staje się półwyspem. Na największą gospodarze niegdyś wywozili krowy. Dziś to busz i rezerwat ornitologiczny. Jest też półwysep nieco przypominający helską mierzeję. Jak prognozowali niemieccy przedwojenni geografowie, nanoszenie piasku miało skończyć się odcięciem całej zatoki i stworzeniem drugiego akwenu. W Lubiatowie wypływa z Jeziora Sławskiego Obrzyca, która po 60 km wpada do Odry koło Cigacic. Jezioro Sławskie wraz z Obrzycą tworzy początek 200-kilometrowego szlaku kajakowego wiodącego do Santoka.
Jezioro Sławskie. Fot. Grzegorz Walkowski
Najgłębsze
Jezioro Trześniowskie, znane również jako Jezioro Ciecz, jest najgłębszym jeziorem w województwie lubuskim. Osiąga głębokość do 58,8 metra w najgłębszym punkcie. Leży na terenie Łagowsko-Sulęcińskiego Parku Krajobrazowego i jest znane z turkusowego odcienia wody oraz stromych brzegów porośniętych lasem. Niektórym kojarzy się z… fiordem. Trześniowskie jest rynnowym jeziorem polodowcowym, charakteryzującym się głęboką misą i stromo opadającym dnem.
Jezioro Trześniowskie. Fot. Grzegorz Walkowski
Najbardziej zasobne w wodę
Jezioro Osiek magazynuje ponad 50 mln m sześc. wody. Akwen ma 532 hektary, głębokość maksymalna to ponad 35 metrów. Długość linii brzegowej też imponująca – 26 km. Misę jeziorną Osieku tworzą trzy plosa: na zachodzie Ogardzka Odnoga, na południu tzw. Żabie Jezioro i zasadnicza część jeziora rozciągająca się w kierunku północno-wschodnim. Do jeziora wpada rzeka Ogardna, która wypływając przyjmuje nazwę Mierzęckiej Strugi.