Nowe otwarcie? Region Północ z marszałkiem Sebastianem Ciemnoczołowskim

Nowe otwarcie? Region Północ z marszałkiem Sebastianem Ciemnoczołowskim Sebastian Ciemnoczołowski na budowie obwodnicy Drezdenka.
Jak idzie IV etap obwodnicy Drezdenka? Kiedy planowane jest jej otwarcie? O tym już w najnowszym programie Region Północ. Rozmowa prosto z inwestycji z marszałkiem województwa lubuskiego – Sebastianem Ciemnoczołowskim. Czy jego nowa rola w zarządzie województw lubuskiego to będzie także nowe otwarcie dla północy regionu?

Katarzyna Kozińska: Jesteśmy dziś na północy województwa, na nowym odcinku obwodnicy Drezdenka, w powiecie strzelecko-drezdeneckim. Jak pan widzi rozwój tej części regionu?

Sebastian Ciemnoczołowski: To jest integralna część województwa lubuskiego. Trzeba pamiętać o historii naszego regionu, który w przeszłości był podzielony – północ i południe nie były ze sobą dobrze połączone, również infrastrukturalnie. Na szczęście – a tak naprawdę dzięki wytężonej pracy i strategicznym decyzjom – udało się zrealizować najważniejszą inwestycję w historii regionu: drogę ekspresową S3. To ona połączyła Gorzów i Zieloną Górę, a także powiaty północy i południa województwa, dając nam doskonały dostęp zarówno do autostrady A2, jak i A4, do Szczecina i portu, do lotniska w Babimoście, a dalej do Wrocławia i Czech.

    “S3 była inwestycją przełomową. Kolejnym krokiem była autostrada A2. Te dwie inwestycje spoiły region. Teraz przed nami ogromne wyzwanie – stworzenie tak zwanej „S3 BIS”, ale w wersji kolejowej”.

S3 była inwestycją przełomową. Kolejnym krokiem była autostrada A2. Te dwie inwestycje spoiły region. Teraz przed nami ogromne wyzwanie – stworzenie tak zwanej „S3 BIS”, ale w wersji kolejowej. Chodzi o to, aby między stolicami województwa można było przejechać szynobusem w niespełna godzinę. Dziś wiemy, jak bardzo ten dojazd jest utrudniony. Walczymy z historią – z dawnym układem komunikacyjnym, który nie uwzględniał obecnej rangi Zielonej Góry i Gorzowa. Te miasta kiedyś były niewielkimi ośrodkami, pełniły inne funkcje, a dziś są stolicami województwa.

Priorytetem samorządu jest również ochrona zdrowia. Czy tak będzie nadal?

Oczywiście – priorytetem wciąż pozostaje. I tu, jak zwykle, na wysokości zadania staje nasz Wojewódzki Szpital Wielospecjalistyczny w Gorzowie Wielkopolskim, który realizuje szereg niezwykle ważnych inwestycji. Ostatnio udało się pozyskać znaczące środki z Krajowego Planu Odbudowy – na rozwój onkologii, a także na opiekę psychiatryczną i psychologiczną.

Szpital złożył również wniosek dotyczący inwestycji w obszarze cyberbezpieczeństwa. Żyjemy w trudnych czasach, pełnych wyzwań, i musimy być do nich przygotowani. Placówka w Gorzowie będzie się też ubiegać o środki związane z ochroną cywilną – m.in. na budowę podziemnych sal operacyjnych, tak aby w razie zagrożeń można było bezpiecznie leczyć pacjentów. Wiemy przecież, że taki szpital jest na pierwszej linii w sytuacjach kryzysowych. Mam nadzieję, że nigdy nie będziemy musieli z tego korzystać, ale musimy być przygotowani.

Jak samorząd województwa zamierza poprawić sytuację w regionalnych przewozach pasażerskich?

To rzeczywiście ogromne wyzwanie, nad którym pracujemy od dawna. Chodzi o przywrócenie normalności w przewozach publicznych, przede wszystkim na trasie kolejowej nr 203, w pobliżu której dziś jesteśmy. Widzimy, że szynobusy kursują, ale mieszkańcy wciąż zgłaszają sygnały o awariach, opóźnieniach, a nawet o tym, że nowy tabor zakupiony przez samorząd stoi z powodu usterek.

Znów są opóźnienia pociągów, awarie. Jaki samorząd ma wpływ na Polregio?

Mamy wpływ na Polregio o tyle, że możemy naliczać kary za niewywiązanie się z umów. Problem w tym, że te kary – choć naliczane skutecznie – pogłębiają trudną sytuację finansową spółki. Kluczowe jest to, by serwisowanie taboru było prowadzone właściwie. Oddaliśmy Polregio nowoczesne szynobusy za darmo, a dziś cierpimy przez ich niewystarczający serwis. To jest problem wieloletni, wynikający z trudnej historii spółki.

Mieszkańców nie interesuje jednak przerzucanie odpowiedzialności.

I mają rację. Dlatego postanowiliśmy działać. W pierwszym kroku – podpisaliśmy list intencyjny w celu pozyskania bazy serwisowej PKP Cargo Tabor w Czerwieńsku. W drugim kroku chcemy powołać własną spółkę transportową województwa. To proces żmudny, wymagający czasu. Sama formalność założenia spółki to drobiazg – mamy już biznesplan, kosztorysy i koncepcję. Największą przeszkodą była dotąd baza serwisowa – teraz ją rozwiązujemy. Kolejnym etapem będzie pozyskanie kadry, maszynistów, specjalistów i przygotowanie umów z PKP Cargo. To długotrwałe, ale konieczne działania.

Do tego czasu musimy współpracować z Polregio, bo nie mamy alternatywy. Próbowaliśmy rozmawiać z Kolejami Wielkopolskimi, ale one są zbyt obciążone własnymi przewozami. Mamy pewne pomysły na usprawnienie połączeń, ale na razie nie chcę zdradzać szczegółów. Były już okresy, kiedy przewozy funkcjonowały bardzo dobrze, więc liczę, że uda się tę poprawę utrzymać.

Czy planujecie podobne zaplecze serwisowe także na północy województwa?

Zobaczymy. Tutaj istnieje baza PKP Cargo, ale dziś nie nadaje się do takiej roli – jest w złym stanie i wymagałaby ogromnych inwestycji. To zresztą pokazuje, dlaczego Polregio ma takie problemy – bo nie zapewniło sobie sprawnego zaplecza technicznego. Własna spółka województwa da nam pełny nadzór i gwarancję, że wszystko będzie realizowane terminowo i solidnie.

Panie marszałku, jesteśmy dziś na budowie czwartego etapu obwodnicy Drezdenka. Jak ocenia pan tę inwestycję?

To strategiczne przedsięwzięcie dla północy województwa. Transportowa infrastruktura jest kluczowa – nie tylko dla wygody mieszkańców, ale też w sytuacjach nadzwyczajnych. Dokumentacja tego projektu czekała ponad 20 lat. Koszt budowy to 120 milionów złotych – połowa pochodzi z budżetu państwa, 52 miliony to środki samorządu województwa, a 8 milionów dołożyło miasto.

    “Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, mieszkańcy pojadą nową obwodnicą jeszcze w tym roku”.

Budimex realizuje prace znakomicie – z ponad rocznym wyprzedzeniem względem harmonogramu. To naprawdę rzadkość, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy brakuje rąk do pracy i podwykonawców. Trzeba podkreślić, że to inwestycja trudna inżynieryjnie – rzeka Noteć, stara Noteć, linia kolejowa 203, nisko położone tereny wymagające ogromnych nasypów i skomplikowanych rozwiązań. Tym bardziej cieszy, że wszystko idzie tak sprawnie.

Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, mieszkańcy pojadą nową obwodnicą jeszcze w tym roku. Jestem pod ogromnym wrażeniem pracy wykonawców – od decydentów, którzy pozyskali środki i przygotowali dokumentację, po ludzi w kaskach, którzy codziennie wykonują tę ciężką pracę. To im należą się szczególne podziękowania.

Nowa droga, nowy marszałek – i jak pan mówi, nowe otwarcie dla regionu.

Tak, to dla mnie też symboliczne. Chcemy, by północ województwa rozwijała się równie dynamicznie jak południe. Transport, zdrowie i kolej – to trzy filary, na których będziemy budować przyszłość regionu.

Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.