Braki kadrowe wśród nauczycieli, rosnące problemy psychiczne uczniów i potrzeba współpracy całego środowiska edukacyjnego – to główne wątki drugiego dnia narad dyrektorów szkół z województwa lubuskiego. Spotkanie w Gorzowie Wlkp. otworzyło przygotowania do nowego roku szkolnego 2025/2026.
– To państwo: dyrektorzy, nauczyciele i pedagodzy jesteście swoistymi „lekarzami pierwszego kontaktu”, bo to do Was trafiają największe problemy związane z edukacją. Wychowując młodzież, kształtujemy przyszłość – i za to państwu bardzo dziękuję – podkreślał Marek Cebula, wojewoda lubuski, zwracając się do uczestników spotkania w auli Akademii im. Jakuba z Paradyża.
Nauczycielskie tourne
Trzydniowy cykl narad zainicjowany przez Lubuskiego Kuratora Oświaty Mariusza Biniewskiego ma być nie tylko podsumowaniem nadzoru pedagogicznego za rok 2024/2025, ale także przygotowaniem do nadchodzących wyzwań.
Dyrektorzy z powiatów gorzowskiego, międzyrzeckiego, słubickiego, strzelecko-drezdeneckiego, sulęcińskiego oraz Gorzowa Wlkp. rozmawiali dziś m.in. o brakach kadrowych w szkołach, wprowadzeniu nowych przedmiotów i programów oraz o coraz trudniejszej sytuacji psychicznej dzieci i młodzieży.
– Dobra szkoła oparta jest na synergii nauczycieli, dyrektorów, rodziców, uczniów oraz organów prowadzących i nadzoru pedagogicznego. Lubuskie szkoły mają ogromny potencjał, który należy wzmacniać. To w Waszych szkołach i przedszkolach zaczyna się zmiana – mówił Mariusz Biniewski.
Nowe – stare wyzwania
Podczas obrad przedstawiono wyniki nadzoru pedagogicznego oraz wskazano kierunki działań na kolejny rok szkolny. Wśród priorytetów znalazły się kwestie wspierania kondycji psychicznej uczniów, rozwijania kompetencji kluczowych i wprowadzania nowych rozwiązań programowych.
Dyskusja w Gorzowie pokazała, że szkoła coraz częściej musi pełnić rolę nie tylko miejsca zdobywania wiedzy, lecz także przestrzeni wsparcia emocjonalnego i społecznego dla młodych ludzi. W obliczu braków kadrowych w całej Polsce i narastających problemów psychicznych uczniów to właśnie dyrektorzy i nauczyciele stają się pierwszą linią pomocy.







