Święto się kończy, lubuski smak zostaje

Święto się kończy, lubuski smak zostaje
Winobranie to, co prawda, święto Zielonej Góry, ale przecież jednocześnie (współ)stolicy województwa. Co za tym idzie – całego regionu. W końcu wino najlepiej smakuje w towarzystwie.

— Każdemu klientowi mówimy, że warto przyjeżdżać do Lubuskiego nie tylko na winobranie, ale zatrzymać się na dłużej, wyjść poza Zieloną Górę i popróbować. Lubuskie nie tylko warto zwiedzać, ale też smakować — mówi Magdalena Dec, prowadząca Gościniec u Deców, specjalizujący się w wyrobach z dziczyzny.

Wśród lokalnych „zakąsek”, które bardzo lubią się z winem, znajdziemy między innymi właśnie produkty z dziczyzny, sery czy gołąbki… w liściach winogron. — Sam owoc w płynie nie wystarczy — dodaje Magdalena Dec. — Czasami trzeba coś przegryźć, a warto, żeby to było właśnie stąd, nasze, z lubuskiego. Jesteśmy świetnym uzupełnieniem.

Święto się kończy, lubuski smak zostaje
Magdalena Dec prowadząca Gościniec u Deców

— Parowanie wina z jedzeniem wzbogaca. Z serami – niesamowicie, i podkreśla same sery, ale również wino, więc to wszystko fantastycznie się komponuje. A to, że jest produkowane tutaj na miejscu, regionalnie, przez małych lokalnych producentów, tylko nadaje temu absolutnie największej jakości — tłumaczy Tytus Fokszan, Winnica Pod Winną Górą.

Choć świętowaliśmy wino(branie), lokalni producenci mają też alternatywne propozycje.

— Osoby, które są kierowcami lub po prostu nie chcą pić wina, zachęcamy do spróbowania soków tłoczonych bądź zaopatrzenia się w kawę od lokalnej palarni — poleca Justyna Gray z Lubuskiego Centrum Produktu Regionalnego.

Święto się kończy, lubuski smak zostaje
Soki tłoczone z sadu Solniki

To jednak nie wszystko. Kto raz spróbuje lokalnych specjałów, szybko odkrywa, że nie są wyłącznie dodatkiem. Lubuskie Centrum Produktu Regionalnego (LCPR) konsekwentnie buduje świadomość kulinarnej tożsamości regionu, pokazując, że lokalne smaki to coś więcej niż sezonowa rozrywka.

Już nie tylko Winnice, ale także miody, sery, wyroby mleczne, dziczyzna, przetwory owocowe czy ryby są obecne w codziennej ofercie lubuskich produktów regionalnych. Nasz region zachęca do odkrywania swoich smaków nie tylko przy wielkich wydarzeniach czy winobraniu, ale przez praktyczne, regularne aktywności.

Dzięki temu smaki Lubuskiego nie są jedynie komentarzem do winobrania, ale integralną częścią codziennego życia i oferty regionu.

Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.