Przy okazji Winobrania pospacerowałem między winiarskimi straganami, spróbowałem kilku lubuskich win, pogadałem z przybyszami z różnych części Polski i nie tylko. I poczułem dumę. Nie, wcale nie dlatego, że wina były wspaniałe, bo nie o wszystkich da się to powiedzieć.
O odradzaniu się naszego winiarstwa piszę od początków tego procesu, od wizyty w Starej Wsi i od pierwszego łyka wina przygotowanego przez Halinę i Wojciecha Kowalewskich. Nawiasem mówiąc, winnicę prowadzi dziś ich córka, Kinga i to zaczyna być regułą, że mamy winiarzy w drugim pokoleniu. A jak powiedział mi to inny winiarski prekursor, Marek Krojcig z Górzykowa, winnice zakłada się dla wnuków. Ale wróćmy do tej dumy. Uczucie to zostało wywołane przez liczbę lubuskich miejscowości, w których rośnie winna latorośl i robi się wino. Trudno oprzeć się wrażeniu, że stajemy si coraz bardziej… winni.
Ostatnio tak winiarsko dumny byłem kilka lat temu, gdy przy okazji realizacji filmu „Polska Toskania” poznałem naszych winiarzy. Towarzyszyłem wówczas Tomaszowi Koleckiemu, wielokrotnemu mistrzowi Polski somelierów. Już wtedy mówił o naszych winiarzach, że nie tylko wiedzą, jak robić wino, lecz mają swoją stylistykę, filozofię, którą się kierują. Z jednej strony pracują w zgodzie z czystością, naturą, niektórzy biodynamiką, ale z drugiej, nadążając za nowinkami technicznymi i potrzebną w tej branży wiedzą. To pokazuje, jak daleko zaszli, doszli do pewnej odrębności i rozpoznawalności poszczególnych winiarni na rynku, a to sytuacja, z którą mamy do czynienia w winiarskich krajach.
I przyznam się, że przy każdym winiarskim święcie, przy każdym spotkaniu z winiarzami najwyżej sobie cenię nie wino, ale właśnie rozmowę o nim z ludźmi, których są dziełem. Bowiem wina się tworzy, a odciska na nim piętno zarówno autor, jak i genius loci. Często zarzuca się nam, Lubuszanom, że za sprawą historii wciąż jesteśmy skądś. Nie mamy wspólnej historii, kuchni, zwyczajów i tradycji. Krótko mówiąc, że nie mamy korzeni. Nieprawda. Już je mamy i są to korzenie winnej latorośli.




