700 buków na 700-lecie podgorzowskich Wieprzyc

700 buków na 700-lecie podgorzowskich Wieprzyc Akcja sadzenia 700 buków na 700-lecie Wieprzyc. Fot. Stowarzyszenie Nasze Wieprzyce
Choć poranek 22 listopada należał do tych, które najchętniej spędza się pod kocem, przy ul. Dobrej w Gorzowie panowała zupełnie inna atmosfera — gwarna, pełna energii i niespodziewanie ciepła. Na zaproszenie Stowarzyszenia „Nasze Wieprzyce” i Nadleśnictwa Bogdaniec odpowiedziały zarówno najmłodsze dzieci, jak i seniorzy. Wspólnie zasadzili aż 700 młodych buków, które mają stworzyć nową aleję przy lokalnej ścieżce dydaktycznej.

Wśród uczestników akcji można było zobaczyć prawdziwy przekrój społeczności. Przybyli maluchy ubrane w kolorowe kombinezony, harcerze z zastępu 230. Gorzowskiej Drużyny Harcerzy „Rysie” z zastępowym Wiktorem na czele, a także przedstawiciele lokalnych władz i instytucji. W sadzenie drzew włączyli się m.in. zastępca wójta gminy Bogdaniec Jarosław Pasterski, przewodniczący gorzowskiej rady miasta Robert Surowiec, radne Małgorzata Lipińska i Agnieszka Cierach, a także sołtysi Anna Pokorska i Tomasz Adamowicz.

Na wydarzeniu pojawili się również członkowie Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Bogdańca, przedstawiciele PTTK Ziemia Gorzowska, podróżnicy Maria i Bogdan Gonta, a także regionalista Eugeniusz Cytlak, który przy okazji przypomniał o historii Wieprzyc opisanej w jego publikacji „Wieprzyce. 700 lat dziejów”.

Inicjatywa z myślą o historii i przyszłości

Nowa aleja powstała dzięki współpracy mieszkańców i Nadleśnictwa Bogdaniec. Jak podkreślał jego zastępca, Adrian Kocoń, to nie pierwsza taka inicjatywa — nadleśnictwo regularnie angażuje się w projekty mające upamiętniać lokalne dzieje.

Drzewa sadzone dziś będą kontynuacją naszych alei pamięci, tworzonych z okazji ważnych rocznic. To piękna tradycja, która łączy ludzi i przypomina o naszych korzeniach — mówił.

Z kolei prezes stowarzyszenia „Nasze Wieprzyce”, Piotr Górski, nie ukrywał wzruszenia:

— Kiedy rozmawiałem z nadleśniczym na początku roku, nie spodziewałem się, że pomysł tak szybko stanie się rzeczywistością.

„Jeszcze nigdy tak szybko nie posadziliśmy tylu drzew”

Po krótkim instruktażu leśniczego Jana Jankowskiego i Aldony Bernackiej z Nadleśnictwa Bogdaniec uczestnicy ruszyli do pracy. Mimo zimna panowała atmosfera entuzjazmu i wspólnego celu — a tempo robiło wrażenie.

Po pracy na wszystkich czekał gorący poczęstunek na plebanii. W dużym namiocie unosił się zapach grochówki, domowego ciasta i herbaty, która idealnie rozgrzewała po dwóch godzinach na świeżym powietrzu. Rozmowy toczyły się jeszcze długo, a uczestnicy podkreślali, że takie wydarzenia budują nie tylko krajobraz, ale i więzi między mieszkańcami.

Zdjęcia i informacje: Stowarzyszenie Nasze Wieprzyce

Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.