Po latach (dekadach?) dyskusji Zielona Góra wchodzi w etap, w którym amfiteatr przestaje być tylko legendą i… wizualizacją. Prezydent Marcin Pabierowski mówi wprost: teraz zacznie się widoczna dla mieszkańców robota, czyli demontaż i przygotowanie placu pod nowy obiekt.
– Realny efekt? Myślę, że od początku roku, bo będą prace wyburzeniowe, będzie demontaż istniejącej widowni – zapowiedział w „Rozmowie dnia” LCI. Jak tłumaczył, obecna konstrukcja jest uszkodzona i nie spełnia wymogów technicznych, więc pierwszy etap to rozbiórki i dokumentacja. Dopiero potem ruszy zasadnicza budowa.
Pabierowski przypomniał też, że dojście do tego momentu było ogromnie trudne i dziękował organizacjom pozarządowym oraz mieszkańcom za presję i zaangażowanie.
W jego ocenie miasto odwróciło zagrożenie, bo wcześniej pojawiały się pomysły, by amfiteatr w praktyce wyburzyć. – Dzisiaj mamy projekt najlepszego amfiteatru w Polsce – uważa.
Nowy obiekt ma mieć nie tylko trybuny dla około 3 tys. widzów, ale też rozwiązania, które ułatwią organizację dużych wydarzeń: zadaszenie pozwalające na montaż oświetlenia i scenotechniki, zaplecze dla wykonawców, węzły sanitarne, a nawet piwniczkę winiarską. Całość ma być połączona z Zielonogórskim Ośrodkiem Kultury, który jest jednocześnie termomodernizowany.
Amfiteatr to jednak tylko część większej układanki.
Prezydent mówił również o dużym pakiecie środków zewnętrznych – prawie 80 mln zł – na rewitalizację czterech parków i przebudowę fragmentu starówki. W praktyce oznacza to, że w kolejnych latach miasto chce zmienić amfiteatr, parki i centrum (remont deptaka) w jednym inwestycyjnym rytmie.
Mieszkańcy ocenią jakość tych zmian!
Zobacz „Rozmowę dnia” z 1 stycznia 2026 roku w studiu LCI:




