Koszykarki KSSSE Enei AJP Gorzów nie obroniły Pucharu Polski. W finale turnieju w Sosnowcu musiały uznać wyższość Ślęzy Wrocław. Miały aż 21 strat, co rywalki skrzętnie wykorzystały. Nie do zatrzymania była Gmrice Davis.
Ślęza Wrocław – KSSSE Enea AJP Gorzów 87:68 (19:19, 20:14, 26:15, 22:20)
Ślęza: Davis 23 (9/10 za dwa, 7 zbiórek, 6 przechwytów), Zięmborska 17 (3/5 za trzy, 5 zbiórek), Vihmane 14 (3/3 za trzy), Kraker 9 (2×3, 5 asyst), Mielnicka 8 (5 zbiórek) oraz Kulińska 8 (2×3), Fiszer 4 (1×3), Strautmane 4 (1×3), Jasik 0, Jeziorna 0.
KSSSE Enea AJP: Szymkiewicz 15 (4/5 za dwa, 1×3, 5 zbiórek, 7 strat), Hurt 12, Gertchen 6 (2/2 za trzy), Mikulašikova 6 (9 zbiórek), Stasiak 3 (1×3) oraz Owusu 15 (1×3), Osborne 9 (3/4 za trzy), Telenga 2, Kloska 0.
Gdzie szukać przyczyn porażki Gorzowianek? Można spróbować w statystykach. Straty: 21 po stronie KSSSE Enei AJP i 9 po stronie Ślęzy. Przechwyty: 4 i 16. Punkty ze strat: 5 i 27. Punkty szybkiego ataku: 2 i 25. Dodatkowo na przełomie drugiej i trzeciej kwarty wrocławianki zdobyły 17 „oczek” z rzędu.
Klaudia Gertchen, kapitan KSSSE Enei AJP: Ślęza narzuciła bardzo dobre tempo i nie mogłyśmy po prostu ustać. One grają bardzo szybką koszykówkę i nie nadążałyśmy za nimi. Myślę, że obrona pucharu jest o wiele trudniejsza niż zdobywanie go. Gratulacje dla Ślęzy, bo naprawdę zasłużyła na ten puchar. Ale to nie wszystko i będziemy dalej pracować, żeby jak najlepiej wypaść w play offach.




