Koszykarze Zastalu Zielona Góra zakończą pierwszą rundę sezonu zasadniczego ekstraklasy wyjazdowym meczem z Dzikami Warszawa. W tym spotkaniu raczej nie zadebiutuje jeszcze Sagaba Konate. Malijczyk nadrabia zaległości, bo w ostatnich miesiącach trenował tylko indywidualnie.
2 stycznia Zastal Zielona Góra poinformował, że ma nowego koszykarza i że jest to Sagaba Konate. 29-letni Malijczyk, mierzący 203 cm, nie zdążył jednak jeszcze zadebiutować w Orlen Basket Lidze. I wszystko wskazuje na to, że nie zadebiutuje także w niedzielnym (11 stycznia) meczu z Dzikami w Warszawie.
Na pierwszych treningach bardzo szybko się męczył
– W pierwszych dniach musiał troszkę odświeżyć płuca, bo na treningach bardzo szybko się męczył. Natomiast z treningu na trening jest coraz lepiej. Już uczestniczy w treningach pięć na pięć, na normalnym obciążeniu – relacjonuje Arkadiusz Miłoszewski, szkoleniowiec Zastalu. – Oczywiście ma jeszcze dodatkową pracę z trenerem przygotowania motorycznego. Musi przejść przygotowania, które my przeszliśmy w sierpniu. Musimy zrobić to eksternistycznie, troszkę szybciej i połączyć koszykówkę z przygotowaniem fizycznym.
Czas będzie działał na korzyść Konate i Zastalu
Powód zaległości treningowych Malijczyka jest kuriozalny. Konate, który miał podpisany kontrakt w lidze tureckiej, podobno nie wiedział, że kończy mu się wiza. Musiał więc wrócić do Afryki i starać się o nową w konsulacie w Dakarze.
– I od tamtej pory nie trenował z żadnym zespołem, tylko trenował indywidualnie. Biegał, nie trenował z piłką, próbował, kombinował. Tłumaczył mi, że był świadom tego, że na drugi dzień konsulat zadzwoni, że wiza już jest. Z dnia na dzień takie oczekiwanie, więc możemy sobie wyobrazić, jaką psychiczną mordęgę przeszedł ten człowiek – wskazuje Miłoszewski. – Natomiast przyleciał i jesteśmy świadomi tego, że długo nic nie trenował w koszykówkę, ale po kilku dniach idzie mocno do przodu.
Konate przeszedł już także badania lekarskie. Pozytywnie.
– Czas będzie działał tylko i wyłącznie na jego i naszą korzyść – komentuje trener Zastalu.
Na pewno nie zagramy sześcioma obcokrajowcami
Tymczasem w niedzielę (11 stycznia) zielonogórzanie zmierzą się na wyjeździe z Dzikami Warszawa w ostatnim meczu pierwszej rundy sezonu zasadniczego. W tym spotkaniu Konate raczej jeszcze nie zadebiutuje, chociaż…
– Decyzja zapadnie dopiero w niedzielę. Może się ktoś przeziębi, a może kogoś będzie bolała głowa i nie będzie mógł zagrać. Na pewno nie zagramy sześcioma obcokrajowcami w niedzielę – podkreśla trener Miłoszewski.




