Słabo, słabiutko Stilonku

Słabo, słabiutko Stilonku Mężczyźni w sportowych strojach

Bez sensacji w Arenie Gorzów. Cuprum Stilon Gorzów przegrał z finalistą tegorocznego Pucharu Polski, Asseco Resovią Rzeszów. Tego wieczoru gospodarze nie zaprezentowali się dobrze, a kibice opuszczali trybuny wyraźnie zniesmaczeni postawą miejscowych.

Stilon podjął walkę tylko w pierwszym secie. Do połowy partii gra toczyła się punkt za punkt, potem goście wyraźnie odskoczyli. W końcówce Gorzowianie potrafili jeszcze doskoczyć do rywala i na moment rozbudzić nadzieje kibiców. Było 21:22, było napięcie i trochę emocji, ale na więcej Resovia już nie pozwoliła. Doświadczenie zespołu z Rzeszowa, prowadzonego na rozegraniu przez reprezentanta Polski Marcina Janusza i wspieranego w ataku przez Artura Szalpuka, zrobiło swoje.

W drugiej odsłonie przewaga gości była już wyraźna. Stilon szybko stracił kontakt punktowy, miał ogromne problemy w ataku i nie potrafił odpowiedzieć na coraz lepiej funkcjonującą zagrywkę rywali. Set zakończył się wynikiem 19:25 i był zapowiedzią tego, co miało nadejść chwilę później.

Trzeci set to już była dosłownie zabawa Resovii. Goście błyskawicznie zbudowali wysoką przewagę, grali swobodnie, widowiskowo i bez większego oporu ze strony gospodarzy. Rzeszowianie kontrolowali wydarzenia na boisku od pierwszej do ostatniej piłki, kończąc partię ponownie do 19 i cały mecz w nieco ponad półtorej godziny.

Po tej porażce Stilon znalazł się na samym dnie tabeli, a jego sytuacja w walce o utrzymanie w PlusLidze jest bardzo trudna. Margines błędu praktycznie przestał istnieć. Gorzowianie nie mają już przestrzeni na kalkulacje, a w kolejnym meczu po prostu muszą zapunktować.

W sobotę w Arenie Gorzów Stilon podejmie Barkom Każany Lwów – bezpośredniego rywala w walce o ligowy byt. To spotkanie, które siatkarze z Gorzowa muszą potraktować zupełnie inaczej niż mecz z Resovią. Liczy się tylko zwycięstwo, i to najlepiej za trzy punkty.

CUPRUM STILON GORZÓW – ASSECO RESOVIA RZESZÓW 0:3 (23:25, 19:25, 19:25)

Cuprum Stilon: Veloso, Henno, Niemiec, Chizoba, Kwasowski, Kania, Gregorowicz (libero) oraz Gąsior, Maciejewicz, Więcławski, Dembiec (libero), Waliński i Węgrzyn.

Asseco Resovia: Janusz, Cebulj, Demyanenko, Butryn, Szalpuk (MVP spotkania), Sapiński, Shoji (libero) oraz Zatorski (libero), Bucki, Nowak, Poręba, Louatli i Gaham.

Sędziowali: Paweł Morawski (Poznań) i Mateusz Broński (Murowana Goślina).

Widzów 2638.

Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.