Aut elektrycznych i stacji ładowania stale przybywa, a branża już teraz potrzebuje nowych specjalistów – ci szkolą się w Nowej Soli. Pierwsi absolwenci Branżowego Centrum Umiejętności już odebrali dyplomy.
Przypomnijmy: Branżowe Centrum Umiejętności w nowosolskim „Elektryku” to ośrodek edukacyjny wyspecjalizowany w dziedzinie elektromobilności. Jest to jedna z ok. 120 takich placówek w Polsce, które powstały, aby łączyć naukę z potrzebami nowoczesnego przemysłu.
— Elektromobilność, której jesteśmy częścią, coraz wyraźniej rysuje się jako przyszłość rynku. Choć dziś ten obszar nie jest jeszcze w pełni zagospodarowany i nie zawsze ma dobrą prasę, to właśnie dobre przykłady i inwestowanie w edukację mogą to zmienić. Kształcenie młodzieży, dorosłych oraz nauczycieli daje realną gwarancję, że absolwenci tych kursów i szkoleń będą poszukiwani na rynku pracy — mówił Mariusz Stokłosa, starosta nowosolski.
Z tą opinią zgadzają się eksperci z branży. Jak zauważa Krzysztof Burda, prezes Polskiej Izby Rozwoju Elektromobilności, BCU w Nowej Soli idealnie wstrzeliło się w moment, w którym zapotrzebowanie rynku gwałtownie rośnie. Pojazdów elektrycznych jest coraz więcej, infrastruktura się rozwija, a specjalistów wciąż brakuje.
Do tej pory szkolenia w Centrum przeszło 40 osób. Wśród nich Mateusz Prusnal, który właśnie ukończył kurs podstaw serwisowania pojazdów elektrycznych. Jak podkreśla — dla młodych ludzi to świetna okazja, by sprawdzić, czy to jest właśnie to, co chcemy robić w życiu.
— Te kursy poruszają bardzo szeroki zakres tematów, w tym także te dziś mniej popularne. Dlatego oceniam ten program niezwykle pozytywnie. To coś, czego nasz powiat naprawdę potrzebował — dodaje Norbert Paczyński, absolwent kursu dotyczącego ładowania pojazdów elektrycznych.




