Od SOR-u po chirurgię robotyczną. Prezes szpitala o wyzwaniach 2026 roku

Od SOR-u po chirurgię robotyczną. Prezes szpitala o wyzwaniach 2026 roku dr Marek Dzialoszyński, prezes Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze
Nowoczesny Szpitalny Oddział Ratunkowy, inwestycje w kardiologię, cyfryzację oraz dynamiczny rozwój chirurgii robotycznej – to najważniejsze kierunki działań Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze w 2026 roku. O planach i wyzwaniach placówki mówił w studiu LCI prezes szpitala, dr Marek Działoszyński.

Początek roku to dobry moment na pytanie o plany. Jakie są najważniejsze wyzwania przed Szpitalem Uniwersyteckim w Zielonej Górze?

Planów jak zwykle jest dużo i są ambitne. Jesteśmy na etapie odbioru nowego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. To była inwestycja ze środków ministerialnych. Diametralnie zmienił się wygląd SOR-u i Izby Przyjęć – zwiększyliśmy liczbę łóżek, wymieniliśmy sprzęt, powstały strefy triażu i przyjęć. To miejsce bardziej przyjazne pacjentowi i spełniające standardy.

To często pierwszy kontakt pacjenta ze szpitalem.

To moment trudny i stresujący. Jeśli pacjent trafia do miejsca czytelnego, przyjaznego, z dobrą informacją i zapleczem, to ten pierwszy kontakt jest zdecydowanie lepszy. A później rolą personelu jest odpowiednio się nim zaopiekować.

Jakie kolejne inwestycje są planowane?

Kardiologia. Jesteśmy beneficjentem konkursu z KPO, czekamy na podpisanie umowy. To blisko 18 mln zł. Powstanie nowoczesna pracownia elektrofizjologii z dwoma stanowiskami, co oznacza zwiększenie możliwości o 100 proc. Chcemy skracać kolejki i sprawniej wykonywać zabiegi.

Szpital stawia także na cyfryzację.

Jesteśmy w konkursie na cyfryzację. Blisko 12 mln zł przeznaczymy na cyberbezpieczeństwo, infrastrukturę IT i zakup 450 komputerów – to ponad połowa sprzętu w szpitalu. Chcemy usprawnić dokumentację medyczną, obsługę pacjentów i zdigitalizować archiwa.

Istotnym sukcesem placówki jest uzyskanie akredytacji Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia.

Szpital niedawno uzyskał akredytację. Co ona oznacza?

To nie jest tylko papier. To lata przygotowań całego szpitala. Akredytacja CMJ to setki procedur, które muszą być spełnione przez cały personel. Poprzednio mieliśmy 76 proc., dziś 82 proc., czyli wyższy próg. To także dodatkowe środki finansowe – kilka milionów złotych rocznie.

Coraz głośniej mówi się o chirurgii robotycznej.

Robotyka to przyszłość. Mamy już sześć zespołów: urologów, chirurgów onkologicznych, ginekologów, laryngologów i chirurgów dziecięcych. To mniejsza inwazyjność, lepsze widzenie pola operacyjnego i szybszy powrót pacjenta do zdrowia. Przykładem jest zabieg usunięcia ponad 90 kamieni nerkowych – pacjent po trzech dniach opuścił szpital w dobrej formie.

Czy planowana jest współpraca przy Centrum Zdrowia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży?

Tak, od samego początku. Deklarujemy pełne wsparcie w zakresie logistyki, zaplecza i dostępu do specjalistów. Bliskość Szpitala Uniwersyteckiego ma tu ogromne znaczenie.

Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.