Naukowcy zakładają, że każdy z nas powinien dożyć 75 lat. Jeżeli ktoś umiera wcześniej, to, cytując epidemiologów, stracił potencjalne lata życia. Gdy dane o długo, a właściwie krótkowieczności „nałożyć na mapę”, wyraźnie widać, że jedni Polacy żyją dłużej, a inni gubią gdzieś lata. Mapa opracowana przez ekspertów, a opisana przez „Gazetę Wyborczą”, pokazuje wyraźne różnice pomiędzy powiatami i województwami. Niektóre regiony to tzw. „powiaty długowieczności”, w których średnia długość życia jest zauważalnie wyższa niż w innych częściach kraju.
Przeciętnie Polak żyje 74,7 lat, a Polka 82,1. Na podstawie danych statystycznych naukowcy cytowani przez „GW” sporządzili mapę naszego kraju. W „niebieskich strefach”, jak je nazwała redakcja, ludzie żyją przeciętnie dłużej, często osiągając starszy wiek w dobrym zdrowiu. Inni nie mają tyle szczęścia, ale czy tylko o szczęście chodzi?
Skąd jesteś?
Małopolskie i Podkarpackie regularnie osiągają najwyższe średnie długości życia w kraju, czyli 80+ lat dla obu płci. Mężczyźni najlepiej mają się w Małopolsce, a kobiety na Podlasiu i Podkarpaciu. Wysokie wyniki często przypisywane są zdrowszemu stylowi życia, mniejszemu zanieczyszczeniu środowiska, większej aktywności społecznej starszych mieszkańców oraz niższemu wskaźnikowi chorób cywilizacyjnych. Na drugim biegunie znajdują się województwo łódzkie, z najniższymi wskaźnikami dla mężczyzn (~73–74 lata) i kobiet (~81–82 lata).
A co u nas? Lubuskie, Dolny Śląsk i Zachodniopomorskie, choć położone na zachodzie kraju, często plasują się poniżej średniej krajowej. Dane GUS z 2018 r. pokazują, że woj. lubuskie miało: średnią długość życia ~72,9 lat dla mężczyzn i ~80,8 lat dla kobiet, nieco niższą od średniej krajowej. Patrząc na cytowane ostatnio wyniki powiatów, w regionie jest dziś nieco lepiej, ale do wysp długowieczności jeszcze nam daleko. Kobiety, oczywiście statystycznie rzecz biorąc, najdłużej pożyją w Zielonej Górze (82,27), powiecie zielonogórskim (81,82), Nowej Soli (81,29) i Gorzowie (80,66). Na przeciwległym biegunie znalazły się panie z powiatów żagańskiego (79,57) oraz (79,68). Również wśród panów najlepsze perspektywy mają mieszkańcy Zielonej Góry (75,23), powiatu zielonogórskiego (75,13) oraz Gorzowa (73,21). Tyle szczęścia nie mają mężczyźni z powiatów krośnieńskiego (72,07) i żarskiego (72,14).

Małe niekoniecznie piękne
Jak chcą badacze regułą jest, że w powiatach bardziej wiejskich lub o mniejszej dostępności usług zdrowotnych często długość życia jest krótsza niż w miastach. Na wsiach i terenach mniej zurbanizowanych dominują czynniki negatywne: niższy poziom opieki zdrowotnej, większe narażenie na choroby układu krążenia i gorszy dostęp do profilaktyki. W powiatach o lepszych warunkach socjoekonomicznych długość życia zwykle jest wyższa — to trend obserwowany w całym kraju. I jeszcze jedno. Szanse na dłuższe życie mają osoby lepiej wykształcone. W przypadku mężczyzn prawie 12,8 roku dzieli osoby, które ukończyły gimnazjum, od osób po studiach. U kobiet ta różnica wynosi – 8,8 roku w długości życia.
Dane lokalne często potwierdzają, że pomiędzy powiatami tej samej prowincji różnice mogą wynosić nawet kilka lat życia, co ma znaczne skutki dla planowania regionalnej polityki zdrowotnej.
Skąd biorą się różnice w długości życia? Po pierwsze styl życia i zdrowie publiczne, aktywność fizyczna, dieta, palenie tytoniu, spożycie alkoholu. Regiony z większą świadomością zdrowotną często osiągają lepsze wyniki. Po drugie Warunki społeczno-ekonomiczne. Wyższe wynagrodzenia, lepszy dostęp do opieki medycznej i profilaktyki zdrowotnej oznacza wyższa długość życia; regiony o niższych dochodach lub wysokim bezrobociu często plasują się gorzej. PO trzecie środowisko i urbanizacja. Większe zanieczyszczenie w bardziej uprzemysłowionych regionach może sprzyjać chorobom układu oddechowego i sercowo-naczyniowego; natomiast małe, zielone regiony często sprzyjają aktywności i mniej stresującemu trybowi życia. Wreszcie struktura demograficzna. Regiony z większą liczbą starszych mieszkańców mogą mieć inne wskaźniki „średniej życia”, ale w praktyce często jest to wynik migracji młodych do miast. I powiedzmy sobie szczerze… Procesy migracyjne sprawiają, że podobne statystyki mają znaczenie raczej hobbystyczne.
Wnioski? Województwo lubuskie, choć położone blisko zachodniej granicy, nie wyróżnia się pod względem długowieczności na korzyść, a jego wyniki są często poniżej średniej krajowej, zwłaszcza dla mężczyzn. Różnice między powiatami są znaczące i świadczą o zróżnicowaniu warunków społeczno-ekonomicznych oraz dostępu do usług zdrowotnych w regionie. I tak na marginesie. Mężczyźni w Niemczech żyją średnio ~6–7 lat dłużej niż mężczyźni z Lubuskiego, podobnie niewiasty.
I jeszcze jeden wniosek wynikający z badań. Aż dwie trzecie zgonów przed 75. rokiem życia jest związanych z przyczynami możliwymi do uniknięcia za sprawą stylu życia i wsparcia medycznego. Najwięcej lat życia kradnie nam alkohol.




