Ostatni zwycięski mecz pokazał skuteczność i charakter siatkarzy Cuprum Stilonu Gorzów. Na starcie z Energą Treflem Gdańsk kibice patrzyli więc z dużym optymizmem. Czwartkowy mecz długo to potwierdzał – aż do momentu, gdy wszystko nagle się odwróciło.
Dwa sety przewagi – Stilon miał mecz pod kontrolą
Pierwsza partia była bardzo wyrównana i długo nikt nie potrafił zbudować wyraźnej przewagi. O losach seta zdecydowała dopiero gra na przewagi, w której więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, wygrywając 26:24. W drugiej odsłonie Stilon szybko złapał swój rytm i z biegiem seta coraz wyraźniej przejmował kontrolę nad wydarzeniami. Trefl zaczął popełniać błędy, a Gorzowianie wykorzystali to, pewnie zwyciężając 25:19 i wychodząc na prowadzenie 2:0. Wszystko wskazywało na to, że gospodarze mają mecz pod kontrolą i są o krok od bardzo cennego zwycięstwa.
Trefl odżył, a Stilon się rozsypał
Od trzeciego seta obraz meczu całkowicie się odwrócił. Stilon nagle się rozsypał – z drużyny, która wcześniej kontrolowała wydarzenia na boisku, nie zostało prawie nic. Posypało się przyjęcie, zabrakło jakości w zagrywce, przestał działać blok, a w obronie brakowało tego, co wcześniej dawało punkty. W tym samym czasie Trefl wskoczył na zupełnie inny poziom – zagrał znacznie szybciej, odważniej i z większym zaangażowaniem. Gdańszczanie przejęli inicjatywę i wygrali trzecią partię 25:17, a w czwartej poszli za ciosem, doprowadzając do tie-breaka po wyniku 25:19. W decydującym secie gospodarze nie zdołali się już podnieść. Trefl od początku kontrolował przebieg wydarzeń, spokojnie zwyciężając 15:9 i kończąc mecz wynikiem 3:2.
Punktów trzeba szukać w Słupsku
Stilon nie potrafił postawić kropki nad „i” – trudno wskazać jedną przyczynę, ale w drugiej części meczu wyraźnie zabrakło sił i jakości. Zamiast trzech punktów jest tylko jeden, co w kontekście sytuacji w tabeli musi niepokoić. Okazja do reakcji nadchodzi już w kolejnym spotkaniu. 2 lutego Gorzowian czeka ważny wyjazd do Słupska. Mecz z bezpośrednim rywalem w ligowej stawce może mieć duże znaczenie w walce o utrzymanie.
CUPRUM STILON GORZÓW – ENERGA TREFL GDAŃSK 2:3 (26:24, 25:19, 17:25, 19:25, 9:15)
Cuprum Stilon: Kania, Veloso, Henno, Niemiec, Chizoba, Kwasowski, Gregorowicz (libero) oraz Gąsior, Więcławski, Węgrzyn, Waliński, Maciejewicz i Dembiec (libero).
Energa Trefl: Brand (MVP spotkania), Pietraszko, Nasevich, Orczyk, Nowakowski, Worsley, Koykka (libero) oraz Stępień, Sobański, Schulz, Kogut i Schamlewski.
Sędziowali: Marek Lagierski i Marek Krupski (obydwaj z Katowic).
Widzów: 2798.




