Ulice, hale, rynki i sceny zamieniły się dzisiaj w miejsca pomocy, radości i wspólnego grania. Program 34. Finału WOŚP porwał region od świtu do nocy. Mieszkańcy pokazali, że gdy trzeba pomagać, potrafią dać z siebie wszystko.
Niedziela, 25 stycznia 2026 roku, za chwilę przejdzie do historii, ale jesteśmy pewni, że zostanie w pamięci mieszkańców województwa lubuskiego. Od porannych biegów i morsowania, przez rodzinne pikniki, po wieczorne koncerty i emocjonujące licytacje – właściwie cały region włączył się w 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Gorzów Wielkopolski postawił na sport. Bieg „Policz się z cukrzycą” i marsz nordic walking zgromadziły dziesiątki uczestników, którzy wrzucali datki do puszek WOŚP. Chwilę później Stary Rynek zamienił się w centrum miejskiego grania – z muzyką, licytacjami i tłumem ludzi gotowych pomagać.
Emocje rosły wraz z kolejnymi aukcjami. Kevlar żużlowca Oskara Palucha, płyta Sekcji Rapu, lokalne miody czy orkiestrowe gadżety przyciągały uwagę, a samorządowcy dokładali do tego swoje propozycje. W internecie trwały aukcje: kolacja z aktorem Adamem Woronowiczem, trening kolarski na trasie Tour de Pologne czy lot balonem nad Lubuskiem. Nie zabrakło też sportowych perełek – prawdziwą gratką dla fanów była piłka z autografem Igi Świątek, przypominająca jej wizytę w Gorzowie podczas Billie Jean King Cup.

Wicemarszałek lubuski Grzegorz Potęga wręczył w Nowej Soli voucher na lot balonem nad województwem. Fot. Karol Kolba / LCI
Zielona Góra zagrała z rozmachem. Hala CRS wypełniła się rodzinami, a przy Filharmonii ruszyła Wielka Scena Gorących Serc, prowadzona przez Joannę Brodzik i Bachusa. Po mieście jeździł orkiestrowy TIR, zatrzymując się w sołectwach i zamieniając każde z nich w mały finał WOŚP. Były rajdy 4×4, teatr, planszówki, joga, sztuka i setki drobnych inicjatyw, które razem stworzyły jedno wielkie wydarzenie.
Swoje wielkie granie miał także WOSiR w Zielonej Górze-Drzonkowie. Sport, taniec, akrobacje, pokazy ratownictwa, warsztaty plastyczne i strefy dla dzieci sprawiły, że hala tętniła życiem. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie. A przede wszystkim: dorzucić swoją cegiełkę do wspólnego celu.
LCI pokazywało 34. finał przez cały dzień
– bądźcie z nami na Facabooku, Instagramie i TikToku!
Tak bawiła się Nowa Sól podczas finału! Fot. Karol Kolba / LCI




