Zmiany widać gołym okiem! Szpitalny Oddział Ratunkowy w Zielonej Górze przeszedł gruntowny remont, który trwał rok. Na jego wykonanie Szpital Uniwersytecki wydał 20 mln zł. Dzięki modernizacji pacjenci mają lepsze warunki opieki, a lekarze mogą jeszcze skuteczniej udzielać pomocy.
Jak wiele zmieniło się w szpitalu, widać już od samego wejścia, bo pojawiły się przestronne oraz jasne korytarze. Praktycznie zaraz po przekroczeniu progu lecznicy od strony ul. Wazów traficie na sporej wielkości rejestrację, przed którą znajduje się elektroniczna tablica z informacją o czasie oczekiwania na rejestrację. Stamtąd dotrzecie do gabinetu triażu, gdzie lekarze określają stan zdrowia, a następnie ustalają kolejność udzielenia pomocy.
– Myślę, że w ostatnich latach była to jedna z ważniejszych inwestycji w obszarze szpitala, z tego względu, że wielkiej zmianie uległ wygląd tego miejsca, które zawsze było w pierwszej kolejności odbierane przez pacjentów, czyli izba przyjęć – cieszy się Paweł Urbański, wiceprezes ds. rozwoju Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.
Według danych w ubiegłym roku na SOR udzielono pomocy 25 tysiącom pacjentów. W tym roku ta liczba może być jeszcze większa, bo remont poprawił możliwości oddziału.
– Zwiększyła się liczba łóżek z 14 na 17 plus do tego tzw. 5 miejsc siedzących, czyli możemy przyjmować w tej chwili dużo więcej pacjentów niż do tej pory. Do tego doszedł nowy tomograf komputerowy jako jeden z większych sprzętów, które stanowią wyposażenie całego oddziału. Jest dedykowany w pierwszej kolejności potrzebom SOR-u, tak jak aparatura w postaci różnego rodzaju kolumn anestezjologicznych, łóżka i całe drobne wyposażenie, związane z realizacją inwestycji – wylicza Urbański.
Chociaż remont oddziału oficjalnie się zakończył, wciąż trwają jeszcze drobne prace porządkowe oraz testy sprzętu, na który lekarze czekali od rozpoczęcia prac, czyli grudnia 2024 r.




