Choć już nie wpisujemy odruchowo w dacie piątki, a nowy rok zdążył się rozpędzić, z podsumowaniami minionego jeszcze nie skończyliśmy. Tym razem na tapet bierzemy zielonogórską książnicę.
Rok 2025 w WiMBP im. C. Norwida można podsumować w dwóch słowach: Lubuskie czyta. Mieszkańcy Zielonej Góry coraz chętniej sięgają po książki – zarówno w tradycyjnej formie, jak i cyfrowo. W 2025 roku liczba czytelników przekroczyła 20 tysięcy.
Nie tylko coraz więcej osób korzysta z biblioteki – wypożyczamy też więcej książek. W 2025 roku sięgnęliśmy po ponad 400 tys. pozycji. To o 25 tys. więcej niż rok wcześniej.
Choć to wciąż powrót do poziomu sprzed pandemii, dr Przemysław Bartkowiak, zastępca dyrektora biblioteki podkreśla, że to bardzo dobra wiadomość po okresie dużego spadku wypożyczeń.
W 2025 roku biblioteka zakupiła 6 684 woluminów – to najwyższy wynik od 16 lat
— W 2009 roku mieliśmy 7 woluminów na 100 mieszkańców, a dziś około 5. Norma to 18 woluminów, więc wciąż jesteśmy daleko od tego poziomu. Jednak obecnie żadna biblioteka nie spełnia tych wymogów. Nas cieszy natomiast, że wykres systematycznie wzrasta — mówi dr Bartkowiak.
W 2025 roku zbiory przekroczyły 41 tysięcy obiektów — o ponad 4,5 tysiąca więcej niż rok wcześniej.
Coraz mocniejszą pozycję budują też opcje „w dowolnym miejscu i o każdej porze”
Czytelnicy na potęgę korzystają z Zielonogórskiej Biblioteki Cyfrowej: prawie 1,4 mln udostępnień, o blisko 800 tys. więcej niż w 2024 roku. Rosną też wypożyczenia przez Książkomat. W rok liczba książek wzrosła z 4,3 do ponad 6 tysięcy, a czytelników korzystających z urządzenia jest prawie 4 tysiące.
A po co czytelnicy sięgali najchętniej?
Wśród dorosłych niekwestionowaną królową była Barbara Wysoczańska, z aż siedmioma tytułami w pierwszej dziesiątce wypożyczeń.
Młodzież wciąż najchętniej wybiera „Harry’ego Pottera”, ale coraz częściej też serie Ricka Riordana.
Dzieci natomiast najchętniej sięgały po „Dziennik Cwaniaczka”, książki o Jadzi Pętelce, Basi i Kici Koci.




