Lubuskie stawia na własny transport, wielki sport i przedsiębiorczość. Nowa spółka komunikacyjna, wielki kolarski wyścig od Gorzowa do Zielonej Góry i komplet publiczności na koszykówce – w rozmowie z Radiem Index wicemarszałek Grzegorz Potęga mówił: to nie przypadek, to strategia.
Rok 2026 w województwie lubuskim zapowiada się intensywnie. Transport publiczny, wielkie wydarzenia sportowe i lokalna gospodarka znalazły się na pierwszej linii samorządowych priorytetów.
Koleje Dolnośląskie? Tu jest chemia
Jednym z kluczowych tematów jest współpraca z Kolejami Dolnośląskimi, które obsługują dziś bezpośrednie połączenia na trasie Zielona Góra–Wrocław.
– 12 par pociągów, podpisana umowa na kolejny rok i zadowoleni pasażerowie… To jest realna współpraca – podkreśla Potęga. Co ważne, Dolnoślązacy nie traktują planowanej lubuskiej spółki transportowej jak konkurencji.
– Nie ma żadnego napięcia. Jest pomoc, życzliwość i chęć dzielenia się doświadczeniem. Tu jest dużo chemii – mówił wicemarszałek.
Nowa spółka transportowa województwa ma jednak iść inną drogą. Ma łączyć kolej z autobusami. Autobusy mogą ruszyć już 1 stycznia 2027 roku, a kolej po spełnieniu skomplikowanych formalności. – To nie wydarzy się jutro. Chcielibyśmy, ale trzeba cierpliwie poczekać – przyznał Potęga.
Tour de Pologne w Lubuskiem? Diabeł tkwi w szczegółach
Sportowym hitem może okazać się etap Tour de Pologne poprowadzony od Gorzowa do Zielonej Góry. Choć rozmowy są zaawansowane, decyzja jeszcze nie zapadła. – Nie jesteśmy jeszcze przekonani w stu procentach. To trudne negocjacje, bo biorą w nich udział trzy samorządy – tłumaczył wicemarszałek.
W budżecie województwa zabezpieczono 600 tysięcy złotych.
– To nie tylko promocja. Do regionu przyjeżdża około tysiąca osób, zawodnicy, ekipy, obsługa. Oni tu nocują, jedzą, zostawiają pieniądze – argumentuje.
Koszykarski fenomen Zielonej Góry
Duże emocje wzbudza temat koszykówki. Zielona Góra przeżywa prawdziwy boom frekwencyjny. – 5 tysięcy ludzi na meczu dwóch zespołów z dołu tabeli? To jest coś niezwykłego – mówi Potęga z dumą. Zdaniem wicemarszałka to efekt konsekwentnej odbudowy klubu, a nie jedynie politycznych zmian.
– To miasto koszykarskie. Tu jest dobrze. Ludzie to czują – podkreśla.
Nie zabrakło też jasnej deklaracji w sprawie podziału ról w regionie: – Koszykówka żeńska w Gorzowie, męska w Zielonej Górze. To układ, który się sprawdza i świetnie uzupełnia.
Zielona Góra sercem gospodarki regionu
Na koniec: gospodarka. Zielona Góra odpowiada za jedną czwartą wszystkich działalności gospodarczych w województwie. – To centrum i serce przedsiębiorcze regionu – mówi Potęga.
Samorząd województwa szykuje konkretne wsparcie:
- 24 mln zł na pożyczki i dotacje dla firm (od lipca),
- 10 mln zł na startupy w Parku Technologii Kosmicznych i gorzowskim KOD-zie,
- misje gospodarcze i prestiżową Nagrodę Gospodarczą Marszałka.
– To są konkrety. Przedsiębiorcy tego oczekują – twierdzi wicemarszałek.




