„Powiedz coś” to nowy projekt kulturalny zielonogórskiej Młodzieżowej Rady Miasta. Młodzi chcą mówić o swoich emocjach, ale też zostawić po sobie trwały ślad. Najciekawsze teksty mają wybrzmieć nie tylko ze sceny, ale także w miejskiej przestrzeni.
— Poezja jest nieodłącznym elementem przekazywania emocji młodych ludzi — mówił Radosław Brodzik.
Autorska inicjatywa Młodzieżowej Rady Miasta – „Powiedz coś” – daje młodym możliwość swobodnego wyrażania siebie w formie literackiej, w atmosferze bez oceniania i presji.
— To projekt, który ma na celu rozwój kultury w Zielonej Górze z myślą o młodzieży — mówi przewodniczący, Olivier Wołkowicz.
„Wszystkie sensowne utwory słowne”, jak pisze MRM, można nadsyłać zarówno anonimowo, jak i pod własnym nazwiskiem. Wybrane utwory zostaną opublikowane i zaprezentowane w przestrzeni zielonogórskiego deptaka.
— Wyszliśmy z założenia, razem z Młodzieżową Radą Miasta, że nie chodzi tylko o to, by coś powiedzieć i zostać usłyszanym, ale przede wszystkim, by pokazać, że się jest obecnym — mówi opiekun młodych, Radosław Brodzik, radny miejskiej „dorosłej rady”.
Projekt obejmuje także konkurs o tej samej nazwie, w ramach którego młodzież może nadsyłać swoje literackie dzieła, jednak obowiązkowo podpisane. Autorzy będą mogli zaprezentować je na scenie podczas finału – 18 marca o godzinie 17:00 w Teatrze Lubuskim.
Oprócz tego w wydarzeniu, w formie wieczoru teatralnego, udział wezmą młode grupy teatralne z Zielonej Góry – zarówno szkolne, jak i niezależne oraz studenckie. Projekt z budżetu obywatelskiego obejmuje także grę terenową, która – ze względu na zimową aurę – zostanie zrealizowana w późniejszych miesiącach.
Cała inicjatywa ma jeden wspólny mianownik: pokazać, że młodzi są obecni i chcą współdecydować o kulturalnym obliczu Zielonej Góry.




