Burmistrzyni Witnicy: Nie możemy zmarnować takiego potencjału

Agnieszka Chudziak była gościem Lubuskiego Centrum Informacyjnego gdzie skomentowała sukces saneczkarek z Nowin Wielkich  Burmistrzyni Witnicy Nie możemy zmarnować takiego potencjału

O przyszłości utalentowanych zawodniczek, wsparciu gminy, ambitnych projektach kulturalnych i inwestycyjnych z burmistrzynią Witnicy Agnieszką Chudziak rozmawialiśmy w Lubuskim Centrum Informacyjnym.

Katarzyna Kozińska: Pierwsze pytanie dotyczy spektakularnego sukcesu saneczkarek z UKS Nowiny Wielkie. Co dalej z potencjałem dziewczyn i zapleczem, na którym ćwiczą? (Nikola Domowicz i Dominika Piwkowska, saneczkarki z UKS Nowiny Wielkie (woj. lubuskie), zajęły historyczne 6. miejsce w dwójkach kobiet na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 w Cortina d’Ampezzo. red.)

Agnieszka Chudziak: Z zapleczem może być problem, bo budowa profesjonalnego toru saneczkowego to ogromne koszty, na które gminy po prostu nie stać. Rozmawiamy jednak o różnych rozwiązaniach – być może nie o klasycznym torze, jak planowany w Karpaczu, ale o alternatywie. Klub działa od lat i wychował już wielu olimpijczyków. Szóste miejsce dziewczyn to wynik historyczny – jesteśmy z nich ogromnie dumni. Taki potencjał zasługuje na większe wsparcie, także finansowe. Często więcej środków trafia do piłki nożnej, a sporty niszowe, jak saneczkarstwo, również powinny być doceniane.

K.K.: Czy gmina wesprze zawodniczki?

A.Ch.: W środę oficjalnie powitamy je w Miejskim Domu Kultury. Na mocy uchwały Rady Miejskiej każda z nich otrzyma stypendium w wysokości 5 tys. zł. Co roku dofinansowujemy działalność klubu w ramach środków na pożytek publiczny. Będziemy też rozmawiać z radnymi, jak jeszcze możemy pomóc.

Zawodniczki są również stypendystkami marszałka województwa lubuskiego oraz Ministerstwa Sportu i Turystyki. Resort przyznał im 18-miesięczne stypendia sportowe w wysokości ok. 9,3 tys. zł miesięcznie. Trwa także ocena wniosku dotyczącego budowy toru w Karpaczu, a Polski Związek Sportów Saneczkowych przeznaczył 1,5 mln zł na rozwój dyscypliny.

A.Ch.: Trzeba rozmawiać i zabiegać o środki. Dziękuję też Gorzowowi za udostępnianie Słowianki, gdzie dziewczyny mogły trenować. Sport wymaga dużych nakładów, ale wierzę, że uda się pozyskać kolejne fundusze.

K.K.: Ostatni koncert folk fusion w MDK przyciągnął tłumy.

A.Ch.: To był odważny pomysł nowego dyrektora. Napisał projekt, zdobył dofinansowanie i efekt był fenomenalny. Wystąpiły mieszkanki Witnicy, a do współpracy zaprosiliśmy Marka Zalewskiego. W projekcie uczestniczyli także studenci Akademii Muzycznej z Wrocławia.

Powstał także teledysk nagrany w pałacu w Dąbroszynie – w mroźnych, zimowych warunkach. Stroje zaprojektowała Natalia Ślizowska, a projekt zyskał międzynarodowy wymiar – artystki wraz z projektantką jadą do Kazachstanu.

A.Ch.: MDK działa pełną parą. Przed nami Dzień Kobiet i kolejne projekty, m.in. „Światłoczułe ciała”. Oferta jest szeroka i skierowana do wszystkich mieszkańców.

K.K.: Od 1 marca w Witnicy ruszy Centrum Usług Społecznych, co to oznacza dla mieszkańców.

A.Ch.: To projekt dwuletni z dofinansowaniem unijnym. Będziemy stopniowo wprowadzać nowe usługi: wypożyczalnię sprzętu rehabilitacyjnego, zajęcia dla dzieci i młodzieży, centra aktywności. Docelowo CUS powstanie w budynku dworca PKP – trwają prace projektowe. Chcemy, by od września funkcjonował już w nowej siedzibie.

Ideą jest deinstytucjonalizacja pomocy społecznej – wyjście z usługami bezpośrednio do mieszkańców.

A.Ch.: Nie czekamy, aż ktoś przyjdzie do ośrodka i poprosi o pomoc. To my wychodzimy do ludzi.

K.K: Witnica uzyskała wpis do ewidencji spółdzielni energetycznych w KOWR, czyli?

A.Ch.: To otwiera drogę do pozyskania środków na budowę farmy fotowoltaicznej. W czerwcu chcemy złożyć wniosek do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Oszczędności na energii odczują nasze jednostki organizacyjne, a w przyszłości – być może – także oświetlenie uliczne, jeśli połączymy projekt z biogazownią.

K:K: Gmina czeka także na środki na inwestycje wodno-kanalizacyjne.

A.Ch.: W niektórych sołectwach nadal brakuje wodociągów. Bez wsparcia zewnętrznego gminy sobie nie poradzą. Apeluję o większe środki na ten cel.

Przewijanie do góry
logo LCI Wydarzenia Lubuskie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.