Nie jesteś jednym z nas!

Zakola i meandry Andrzej Flügel  Nie jesteś jednym z nas

Pan Bogdan ze zdumieniem zauważył, jak szybko skończyła się miłość kiboli do prezydenta.

Ostatnio na meczach piłkarskiej ekstraklasy, włącznie ze spotkaniem jego ukochanej Lechii Gdańsk, pojawiły się banery, na których do niedawna idol kiboli nazywany jest judaszem, a także hasło „Nie jesteś jednym z nas”. Chodzi o to, że prezydent zawetował zmiany w prawie mające między innymi ograniczyć stosowanie aresztów tymczasowych na czele z tym, że w przypadku przestępstw zagrożonych karą do dwóch lat prokurator nie mógłby w ogóle występować o areszt. Kibole – wiadomo, oprócz gadki o patriotyzmie, ojczyźnie, Bogu i całej tej otoczki – mają za uszami różne sprawy, które są w żywotnym zainteresowaniu prokuratora. Pomysł obecnej koalicji, żeby ograniczyć zaostrzenia wprowadzone w czasach Ziobry, był im bardzo na rękę.

A tutaj niespodzianka – ich guru, człowiek znany z ustawek, które uznaje za „męskie spotkania w szlachetnej walce”, jest przeciwko! To wielki cios, wyprowadzony niespodziewanie i w momencie, kiedy się tego absolutnie nie spodziewali.

Prezydent udowodnił, że interesy niektórych grup, które go popierały, są dla niego nieważne. On ma na celu doprowadzenie od upadku obecnego rządu i robi wszystko, żeby tak się stało. Zawetowanie tej ustawy jest też po to, żeby jesienią 2027, kiedy prawica wygra wybory i obejmie władzę, pod byle pretekstem pozamykać przeciwników politycznych.

To jest jeszcze melodia przyszłości. Dziś prezydent i jego otoczenie nie ukrywa swoich sympatii i antypatii. One są widoczne jak na dłoni i nie ma co sobie robić nadziei, że najważniejsza osoba w państwie będzie się kierować interesem ogółu, także tych, którzy mają inne poglądy i na niego nie głosowali.

Karol Nawrocki jest zaślepiony Donaldem Trumpem, popiera Victora Orbana, który jest fanem Władimira Putina, a jadąc na Węgry w gorącym okresie przedwyborczym, nawet nie udaje jakiegoś dystansu. Robi rzeczy, o które nawet ci nastawieni do niego krytycznie go nie podejrzewali, na przykład słynne weto względem pożyczki na dozbrojenie armii. Jedzie też do USA na zjazd partii prawicowych i jak można przypuszczać, o ile spotka się ze swoim idolem, powie mu: „Donald! Chętnie bym wysłał wojsko, żeby ciebie wspomóc w Iranie, ale ten wstrętny rząd wszystko blokuje”.

Przewijanie do góry
logo LCI Wydarzenia Lubuskie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.