To my najlepiej wiemy, czego potrzebują mieszkańcy

  To my najlepiej wiemy czego potrzebują mieszkańcy

Ponad 50 proc. zakontraktowanych środków i kolejne negocjacje z Komisją Europejską w toku. Samorząd województwa lubuskiego zapowiada walkę o jak największe pieniądze dla regionu. W grze są miliardy euro i nowe priorytety – od bezpieczeństwa po rozwój kompetencji mieszkańców.

PPodczas konferencji w urzędzie marszałkowskim podsumowano stan realizacji programu Fundusze Europejskie dla Lubuskiego 2021–2027. Jak podkreślali przedstawiciele zarządu, region jest już na półmetku kontraktacji środków, a jednocześnie przygotowuje się do kolejnej perspektywy finansowej.

Regiony nadal rozdają karty

Marszałek Sebastian Ciemnoczołowski zwrócił uwagę, że kluczowe decyzje wciąż zapadają na poziomie regionów. – Najważniejsza informacja dla nas jest taka, że regiony nadal będą wdrażać środki europejskie i będzie to 44 proc. z 123 miliardów euro dla Polski. To bardzo ważne, bo to my na dole możemy decydować o priorytetach – ani w Warszawie, ani w Brukseli nie wiedzą tak dobrze, czego potrzebują nasi mieszkańcy – podkreślił marszałek.

Jak zaznaczył, zmienia się również sama polityka Unii Europejskiej: – Coraz większy nacisk kładziony jest na energetykę, bezpieczeństwo i infrastrukturę związaną z obronnością – drogową, kolejową. Nowa perspektywa będzie więc inna niż poprzednie – dodał.

Obecnie część środków została już przesunięta na bezpieczeństwo: – Udało się wygospodarować 10 proc. alokacji, czyli ponad 400 milionów złotych na obronność. To nie było łatwe, ale konieczne – mówił marszałek Ciemnoczołowski.

Marszałek podkreślił także, że same środki to nie wszystko: – Nie sztuka otrzymać pieniądze z Unii, ale mądrze je wydać; tak, żeby pracowały na przyszłe pokolenia. Unia to nie tylko pieniądze, ale też wspólny rynek, swobodny przepływ kapitału, ludzi i towarów – to jest ta Europa bez granic, to są te dobrodziejstwa oprócz pieniędzy, których na co dzień często nie doceniamy – zaznaczył.

Unikalne partnerstwa

Wicemarszałek Grzegorz Potęga podkreślił, że znaczenie projektów zależy od lokalnych potrzeb: – Dla każdego mieszkańca inne inwestycje są najważniejsze – dla jednych będzie to droga, dla innych transport kolejowy czy komunikacja autobusowa. Najważniejsze jest to, że środki trafiają zarówno na infrastrukturę, jak i na działania społeczne – mówił Grzegorz Potęga.

Zwrócił też uwagę na unikalny model współpracy w regionie: – Jesteśmy jedynym województwem, które objęło cały swój obszar partnerstwami terytorialnymi. Każda gmina otrzymuje środki – średnio 185 euro na mieszkańca – i sama decyduje, na co je przeznaczy – powiedział.

„Miękkie projekty” też są kluczowe

O roli inwestycji społecznych mówił wicemarszałek Hubert Harasimowicz:  – Środki kierowane bezpośrednio do ludzi są bardzo ważne. One aktywizują społeczność, wspierają osoby wykluczone, młodych, bezrobotnych – podkreślił. Jak zaznaczył, skala działań jest duża: – Zatwierdziliśmy ponad 200 projektów o wartości ponad 500 milionów złotych. To środki m.in. na edukację, integrację społeczną, spotkania międzypokoleniowe – wyliczał.

Inwestycja w młodych

O znaczeniu projektów edukacyjnych opowiadała członkini zarządu Anna Chinalska: – Dla młodzieży jest spory kawałek tego tortu [unijnego – przyp. red.]. Wiemy, że to ludzie są najważniejsi, a pieniądz wydany na rozwój młodego człowieka zwraca się wielokrotnie – podkreśliła.

Jak dodała, realizowane są konkretne programy wspierające uczniów: – W ramach projektów takich jak Lubuska Szkoła Przyszłości, Lubuskie Talenty czy program dla zawodowców młodzi podnoszą swoje umiejętności, korzystają z nowych technologii i otrzymują stypendia – nawet do 10 tysięcy złotych rocznie.

Dużym zainteresowaniem cieszy się również edukacja klimatyczna.
– Ponad 3 tysiące uczniów i 300 nauczycieli już bierze udział w naszych warsztatach. To pokazuje, jak ważne są dziś kompetencje związane z odpowiedzialnością za klimat – dodała.

Bezpieczeństwo nad wodą i na lądzie

Członek zarządu Łukasz Porycki zwrócił uwagę na inwestycje w bezpieczeństwo: – Wspieramy strażaków i ratowników. Nowoczesne wozy strażackie czy rozwój WOPR-u to ogromne projekty, które realnie zwiększają bezpieczeństwo mieszkańców – podkreślił.

Jak dodał, region wykorzystuje swój potencjał: – Mamy ponad 300 jezior, jesteśmy „Mazurami Zachodu”, dlatego inwestujemy także w bezpieczeństwo nad wodą. To ważne zarówno dla mieszkańców, jak i turystów – zaznaczył.

Lubuskie jest dziś w kluczowym momencie – z jednej strony realizuje już zakontraktowane projekty, z drugiej przygotowuje się do walki o kolejne środki. Stawka jest wysoka, a jak podkreślają samorządowcy, najważniejsze będzie nie tylko ich zdobycie, ale przede wszystkim mądre wykorzystanie.

Przewijanie do góry
logo LCI Wydarzenia Lubuskie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.