Są spektakle, które się ogląda. I są takie, które się przeżywa – i właśnie do tych drugich należała premiera najnowszego przedstawienia Teatru 70+ w Strzelcach Krajeńskich.
Pełna sala, owacje i emocje, które trudno było zatrzymać po wyjściu z widowni – tak wyglądała premiera spektaklu „Kandydatki na żonę” Teatru 70+, który działa przy Centrum Aktualności Społecznej w Strzelcach Krajeńskich.
Nie tylko teatr
To jednak nie tylko wydarzenie artystyczne, ale także dowód na to, że teatr może być skutecznym narzędziem terapii i aktywizacji seniorów.
W niedzielę, 19 kwietnia, w Strzeleckim Ośrodku Kultury odbyło się wyjątkowe wydarzenie – premiera spektaklu „Kandydatki na żonę” w reżyserii Jana Mierzyńskiego. Autorem spektaklu jest Andrzej Dembończyk.
Publiczność dopisała – sala była wypełniona do ostatniego miejsca, a wielu widzów oglądało spektakl na stojąco. To najlepiej pokazuje, jak dużym zainteresowaniem cieszą się działania teatralne seniorów, którzy z roku na rok podnoszą poziom swoich realizacji.
Komedia omyłek
-Kandydatki na żonę” to jednoaktowa komedia omyłek osadzona w realiach XVIII wieku. Opowiada historię Wiktora, który przyjeżdża do wujostwa, gdzie od lat próbuje ukryć uczucie do służącej. Tymczasem wuj Zenon postanawia go ożenić i przedstawia mu cztery kandydatki. Bohater robi wszystko, by je do siebie zniechęcić, co prowadzi do serii zabawnych i nieprzewidywalnych sytuacji – mówi reżyser.
Spektakl trwał około 50 minut i dostarczył widzom solidnej dawki humoru.
Jednak – jak podkreśla reżyser Jan Mierzyński – istota działalności Teatru 70 + wykracza daleko poza sam efekt sceniczny. Najważniejsze jest to, co dzieje się podczas przygotowań.
– Nasi aktorzy mają 70, 80 lat. Wspierają się, ćwiczą pamięć, przełamują swoje ograniczenia. To bardzo pomaga im w codziennym funkcjonowaniu – mówi reżyser.
To inkluzja
Teatr 70+, który działa od czterech lat, pełni więc ważną rolę społeczną i terapeutyczną. Uczestnictwo w próbach i spektaklach aktywizuje seniorów, poprawia ich kondycję psychiczną i fizyczną, a także przeciwdziała samotności. Wspólna praca nad przedstawieniem buduje relacje, daje poczucie sensu i przynależności.
Na sukces premiery złożyła się również oprawa wizualna. Szkielet scenografii zrobili Jarosław i Olaf Gołębiowscy, a kostiumy i stylizację XVIII-wiecznego dworku stworzyła Lucyna Pęczek. Całość spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem publiczności, w tym także władz Strzelec Krajeńskich.
Twórcy zapowiedzieli, że spektakl powróci po wakacjach – planowane są kolejne pokazy w Strzeleckim Ośrodku Kultury oraz występ wyjazdowy w Witnicy.
To nie będzie zwyczajna historia
Na tym jednak nie koniec teatralnych emocji. Już 17 maja o godzinie 18:00 w Strzeleckim Ośrodku Kultury odbędzie się premiera kolejnego spektaklu, tym razem Teatru na Piętrze działającego już od 17 lat w Strzeleckim Ośrodku Kultury – „Bardzo zwyczajna historia” autorstwa Marji Łado, także w reżyserii Jana Mierzyńskiego.

Jak zapowiada Jan Mierzyński, widzowie nie powinni sugerować się tytułem.
-Historia młodych bohaterów szybko przestaje być „zwyczajna”. W opowieści ważną rolę odgrywają zwierzęta, które komentują wydarzenia i próbują wpłynąć na losy postaci.
Spektakl ma być poruszającą, wielowymiarową historią, wzbogaconą muzyką Marka Kiony i scenografią Jarosława Gołębiowskiego. Wstęp na wydarzenie będzie bezpłatny, a widzowie będą mogli wesprzeć działalność teatru, kupując program w formie cegiełki. Realizacja projektu została dofinansowana przez Urząd Marszałkowski kwotą 7500 zł.




