Kłodawa przyciąga mieszkańców jak magnes. Czym?

Kłodawa przyciąga mieszkańców jak magnes. Czym? Anna Mołodciak wójt Kłodawy
Piękne jeziora, pachnące lasy, ścieżki rowerowe wijące się między sołectwami, a do tego rozbudowana baza rekreacyjna, edukacyjna i społeczna – gmina Kłodawa nie tylko przyciąga turystów, ale też nowych mieszkańców. O jej dynamicznym rozwoju, sile wspólnoty lokalnej i inwestycjach – zarówno twardych, jak i miękkich – opowiada w rozmowie z „Lubuskim Mikrofonem” Anna Mołodciak, wójt gminy Kłodawa.

Anna Mołodciak: Miło Państwa gościć w Kłodawie – w imieniu własnym i w imieniu gościnnych mieszkańców naszej pięknej gminy.

Turystyka w Kłodawie to nie tylko walor przyrodniczy, ale i poważna część rozwoju gospodarczego.
Tak, zdecydowanie. Uważam, że jesteśmy „zielonymi płucami” regionu, ale też Polski – blisko 70% powierzchni naszej gminy to lasy, rezerwaty, jeziora. Mamy aż 21 jezior, w tym nasze flagowe – Jezioro Kłodawskie, które w sezonie przyciąga wielu turystów. Budujemy i modernizujemy dziesiątki kilometrów ścieżek pieszo-rowerowych – z myślą o mieszkańcach i odwiedzających. Chcemy, aby życie tutaj było wygodne, a wypoczynek bezpieczny i atrakcyjny.

Nowi mieszkańcy to znak, że Kłodawa przyciąga.
Zdecydowanie. Kłodawa się rozwija – przybywa nam mieszkańców, zwłaszcza młodych rodzin. Inwestujemy w przedszkola, żłobki, szkoły, ale też w infrastrukturę społeczną i drogową. Nasze działania odpowiadają na realne potrzeby – często są to inicjatywy oddolne, zgłaszane przez mieszkańców, radnych czy sołtysów.

A wszystko to z pomocą środków zewnętrznych?
Tak. Aplikujemy o środki unijne i rządowe. Przykład? Budujemy obecnie dużą ścieżkę pieszo-rowerową przy ul. Skrajnej. Realizujemy projekty kanalizacyjne, drogowe, rewitalizacyjne. Co ważne – współfinansujemy także drogi wojewódzkie czy krajowe, bo bezpieczeństwo i wygodna komunikacja są dla nas priorytetem.

Jesteśmy dziś nad jeziorem – to też jedno z centrów aktywności letnich.
Oczywiście. Wakacje w pełni – nasz Gminny Ośrodek Kultury organizuje tu wiele wydarzeń plenerowych. Działa scena letnia, są animacje dla dzieci i dorosłych, ruszył międzynarodowy obóz nad Jeziorem Lubie – 150 dzieci z Polski i Niemiec tu wypoczywa. Inwestujemy w infrastrukturę – modernizujemy kąpieliska, zapewniamy ratowników, dbamy o bezpieczeństwo.

Widać, że gmina inwestuje też w aktywność fizyczną – nordic walking, siłownie plenerowe…
To prawda. W każdej wsi mamy siłownię zewnętrzną, a nasze ścieżki rowerowe i spacerowe prowadzą przez lasy i nad jeziora – bezpieczne, zielone, idealne do rekreacji. Wiele osób codziennie pokonuje swoje trasy, na przykład z Osiedla Marzeń nad jezioro i z powrotem. To taki lokalny styl życia.

Wspomniała Pani o Gminnym Centrum Kultury – ono również się rozwija.
Tak, to nasza „perełka”. Biblioteka, dom kultury – wszystko w jednym. Organizujemy warsztaty, spotkania, koncerty, animacje. Oferta jest bogata i różnorodna – dla dzieci, młodzieży, dorosłych i seniorów. To centrum integracji lokalnej społeczności.

Jak wygląda rozwój gminy w kontekście mieszkalnictwa i gospodarki?
Kłodawa to dla wielu mieszkańców Gorzowa „sypialnia”. Ale u nas jest też miejsce na działalność gospodarczą – mamy ponad 1400 aktywnych podmiotów. Pracujemy nad planami ogólnymi, by pogodzić funkcje mieszkaniowe i biznesowe. Chcemy, żeby nikt nikomu nie przeszkadzał, a wszyscy mogli tu bezpiecznie i komfortowo żyć, pracować i inwestować.

Ostatnio głośno było o ewentualnym poszerzeniu granic Gorzowa…
Tak. Temat wypłynął głównie z mediów. Szkoda, że nie prowadzono wcześniej rozmów z sąsiednimi gminami. My zawsze stawiamy na współpracę – granice administracyjne to jedno, ale mieszkańcy i tak przemieszczają się między gminami bez poczucia podziału. Musimy działać razem, nie przeciw sobie.

Kłodawa nie zapomina też o rolnikach.
Oczywiście. Jesteśmy w trakcie żniw – apeluję o cierpliwość na drogach i wsparcie dla rolników. W gminie wciąż działa wiele rodzin rolniczych. Dzięki nim mamy zdrowe, lokalne produkty – świeże mleko, jajka, warzywa. Często prosto „z pola na stół”. Wspieramy ich też poprzez środki z „Odnowy Wsi” i lokalnych grup działania.

Na koniec – jakie wydarzenia sportowe i kulturalne warto jeszcze odwiedzić w Kłodawie w tym sezonie?
Już od maja organizujemy biegi, w tym Bieg Majówkowy i Bieg Trzech Jezior, który odbył się w niedzielę – wspólnie z Nadleśnictwem. W sierpniu – wielki triathlon, który przyciąga sportowców z całej Polski. To nie tylko rywalizacja, ale też promocja naszej gminy – jej jezior, lasów, czystego powietrza i bezpiecznych tras.

Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.