W ramach naszego wakacyjnego rajdu po pałacach wpadnijmy jeszcze do Przytoku. Nie, nie dlatego, że tego pałacu z duchem zabrakło w książeczce o duszku Lubuszku. Jego stan wystawia nam dobrą ocenę, a i historia do opowiedzenia jest przednia. Tradycyjnie ilustracje to zdjęcia Grzegorza Walkowskiego i rysunek Roberta Jurgi.
Dobra rycerskie w Przytoku (niem. Prittag) istniały już w XIV wieku, a w 1421 roku należały do rodziny von Qross. Od XVI do XIX wieku majątkiem władała rodzina von Stentsch. W roku 1834 po śmierci ostatniego przedstawiciela rodu dziedziczką Przytoku została Friederyka Constanza von Hassler po mężu von Ryssel. W latach 60. XIX wieku przekazała ona swój majątek mężowi wnuczki majorowi Emilowi Kracker von Schwarzenfeld. Wkrótce po objęciu dóbr, w 1864 roku ich właściciel rozpoczął budowę nowej rezydencji na terenie parku założonego w 1792 roku, obok starego renesansowego dworu.

Na pierwszy rzut oka pałac w Przytoku wygląda niewinnie, romantycznie. Skrywa jednak, cytując Kubusia Puchatka, swojego straszyciela. Opowieść rozpoczyna się w październiku 1815 roku, w rocznicę śmierci rezydującego w pałacu gen. Fryderyka Konstantego Ryssela Oto odsunęła się płyta nagrobna z jego grobowca na miejscowym cmentarzu, wywołując naturalnie popłoch u świadków tego zdarzenia. Oczywiście działo się to krótko przed północą. Po chwili ukazała się generalska zjawa w mundurze.
Towarzyszyło temu zjawisku znacznie więcej dziwnych zdarzeń – oto w kościele odezwał się dzwon, a w oknie pobliskiego domostwa, które od lat stało opuszczone, zabłysło światło. I tak dzieje się podobno nadal.
Fryderyk Konstanty Ryssel, generał saskiej kawalerii doby wojen napoleońskich, był mężem przybranej córki pana na Przytoku. Podczas bitwy pod Lipskiem zdradził Napoleona i Józefa Poniatowskiego. Zmarł 19 października 1815, dokładnie w drugą rocznicę bitwy. Podobno jego duch straszy w
Przytoku. Według innej legendy przestał straszyć w 1820 roku, gdy Józef Poniatowski spoczął na Wawelu.

Rys. Robert Jurga
Teraz kilka słów o samym pałacu. Wzniesiony został z inicjatywy majora Emila Krackera von Schwarzenfelda, ukształtowany został w duchu modnego wówczas stylu neorenesansu. Architektura wzniesionego około roku 1865 obiektu nie uległa zmianom od czasu jego budowy. Cechą charakterystyczną tego pałacu jest bogato zdobiona elewacja oraz wnętrza. Całość otacza XVIII – wieczny park, który zajmuje około 7,3 hektara powierzchni. Jego pomysłodawcą w wersji krajobrazowej, w roku 1792, był Hans Ernst von Stentsch. Park ma urozmaiconą rzeźbę terenu. Jest tu naturalne wzniesienie i wąwóz wraz z zadrzewieniem w postaci sosen i robinii akacjowych. Jest też staw z półokrągłym cyplem. Wśród licznych roślin i drzew znaleźć można m.in. jodły jednobarwne, żywotniki zachodnie, jałowce wirginijskie, forsycje pośrednie.





