Polscy lekkoatleci wywalczyli osiem medali na mistrzostwach Europy U-20 w Tampere. Po brąz sięgnęła Aleksandra Jeż z AZS-u AWF-u Gorzów w sztafecie 4×100 metrów. Jej klubowy kolega Mateusz Posmyk zajął szóste miejsce w skoku wzwyż.
Gwiazdą reprezentacji Polski i całych mistrzostw był Hubert Trościanka. Wychowanek Uczniaka Szprotawa, obecnie zawodnik AZS-u AWF-u Warszawa, ustanowił rekord świata juniorów w 10-boju – 8514 punktów. Oczywiście sięgnął także po złoto, jedyne w dorobku Biało-Czerwonych. Ponadto nasi lekkoatleci zdobyli jeden srebrny i sześć brązowych medali.
I właśnie z brązowym krążkiem z Tampere wróciła Aleksandra Jeż. Podopieczna trenera Sebastiana Papugi wraz z koleżankami wystartowała w biegu eliminacyjnym na 4×100 metrów. Polki wygrały swoją serię i z czasem 44,63 awansowały do finału. W decydującej rozgrywce w składzie sztafety nie było już Oli, ale na medal oczywiście zasłużyła. Dodajmy, że wystąpiła także indywidualnie w biegu na 100 metrów, w kwalifikacjach uzyskując wynik 12,12.
Bardzo dobrze zaprezentował się zaledwie 16-letni skoczek wzwyż Mateusz Posmyk, którego mamą i trenerką jest Izabela Zaleska-Posmyk. W eliminacjach zaliczył 2,12, ustanawiając rekord życiowy. Natomiast w finale, będąc najmłodszym zawodnikiem w stawce, skoczył 2,13 i zakończył konkurs na szóstej pozycji.
W Tampere wystartowała także Zofia Rojek, specjalistka od biegu na 100 metrów przez płotki. W kwalifikacjach uzyskała rezultat 13,91, a w półfinale – 13,89.




