Patrick Cartier został nowym koszykarzem Zastalu Zielona Góra, a Kendall Chones nowym asystentem trenera. Według klubu amerykański skrzydłowy jest „kolejnym obcokrajowcem w talii asów Arkadiusza Miłoszewskiego”.
Patrick Cartier ma 25 lat i 202 cm wzrostu. Rozegrał dwa sezony w lidze NCCA, w barwach Colorado State Rams, notując średnio 11,4 punktu i 3 zbiórki. Później przeniósł się do Holandii i zespołu ZZ Leiden. Tam mógł pochwalić się statystykami na poziomie 13,1 punktu i 5,4 zbiórki. I 44-procentową skutecznością rzutów za trzy.
Skrzydłowy z dobrym rzutem za trzy
– Jest to zawodnik na pozycję numer 4. Główną jego bronią i również moim głównym kryterium przy wyborze zawodnika na tę pozycję jest bardzo dobry rzut za trzy punkty, który Patrick zdecydowanie ma. Potrafi zagrać również tyłem do kosza. Poprzedni sezon rozegrał w lidze holenderskiej i zaprezentował się tam z bardzo dobrej strony – ocenia trener Arkadiusz Miłoszewski.
I dodaje: Zawodnik ten przed swoją karierą w Europie grał na bardzo dobrej uczelni, co też było dla mnie bardzo ważnym aspektem i potwierdzeniem, że umie dobrze grać w koszykówkę. Cieszę się, ponieważ będzie uzupełnieniem Kuby Szumerta na pozycji 4. Mam również bardzo dobre opinie o charakterze tego zawodnika. Oczekuję od niego ciężkiej pracy z dobrymi efektami oraz celnych trójek.
Asystent, który pracował w Cleveland
Z kolei asystent trenera Kendall Chones jako koszykarz spędził cztery sezony w uniwersyteckim zespole Colgate Raiders. Grał także w Finlandii i Niemczech. Karierę zakończył w 2015 roku.
– To były zawodnik koszykówki, a aktualnie trener, który przez dwa poprzednie lata pracował w drużynie Jena Baskets. Wcześniej pracował w Cleveland, czyli na najwyższym poziomie koszykówki na świecie. Pracował tam z zawodnikami, którzy grali w NBA oraz w G-League – podkreśla trener Miłoszewski.

Kendall Chones w minionym sezonie był asystentem trenera w niemieckim zespole Jena Baskets Fot. Zastal Zielona Góra/FB
– Cieszę się bardzo, że będę miał taką osobę w sztabie. Zdecydowanie będzie miał inne spojrzenie na koszykówkę, a co za tym idzie – inne cenne uwagi. Oczekuję od niego pełnej współpracy. Będzie pracował indywidualnie z zawodnikami oraz tworzył raporty zespołu przeciwnika – tłumaczy trener Miłoszewski. – Wiemy, że życie pisze różne scenariusze i w tym przypadku było podobnie. Ma żonę z Polski oraz małe dziecko i bardzo chcieli, aby dziecko dorastało w naszym kraju.
oprac. Szymon Kozica
źródło: Zastal Zielona Góra




