Od dziś na teren Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze podwiezie nas „emzetka”. Miejski minibus linii 102 przejeżdża przez sam środek medycznego miasteczka. Ma ułatwić dotarcie do szpitalnych poradni.
— Przywiózł mnie syn i niestety musiał odjechać gdzieś daleko, bo nie miał gdzie zaparkować. Także ten bus to bardzo dobry pomysł — opuszczając szpital, mówiła pani Mila z Zielonej Góry.
102 rusza z Dworca Głównego, po drodze robi dwa przystanki, a potem przecina teren szpitala, żeby okrążyć go i wrócić na start. Na terenie lecznicy zatrzymuje się w trzech miejscach w pobliżu oddziałów okulistyki i otorynolaryngologii oraz Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, co ułatwi pacjentom i odwiedzającym dostęp do oddziałów. Ale nie tylko im, bo jak mówi pani Joanna — na pewno będzie to ułatwienie dla osób pracujących na terenie szpitala.
Oczywiście, wszystko przy zachowaniu płynności ruchu karetek i pojazdów obsługujących szpital.
Autobus MZK kursuje od 6.20 do 19.20, co około godzinę, natomiast między 6.00 a 8.00 – co pół godziny, tak by wszyscy zdążyli na poranne wizyty i badania.
Są jednak i sceptyczne głosy. Dominika z Zielonej Góry, oczekując na minibus stwierdziła, że jednak zamówi taksówkę. — Jest mało przystanków – autobus jedzie praktycznie tylko na dworzec — mówiła.
— Wyszedłem właśnie ze szpitala i uważam, że choć nowy autobus to bardzo dobre rozwiązanie, to jednak myślę, że nie jest potrzebny. Wcale nie musi wjeżdżać na teren bo te, które były do tej pory spełniały swoją funkcję — stwierdził, jak się określił „samochodowiec”, pan Henryk z Sulechowa.





