„Antygona” z Gwiezdnych Wojen? Premiera u Osterwy

„Antygona” z Gwiezdnych Wojen? Premiera u Osterwy Kostium Antygony był wzorowany na postaci Rey z Gwiezdnych Wojen.
Już wkrótce gorzowski Teatr im. Juliusza Osterwy zaprosi widzów na wyjątkową premierę. Na scenę wróci antyczna tragedia, która od wieków porusza temat konfliktu prawa, moralności i wierności własnym przekonaniom. „Antygona” w reżyserii Błażeja Peszka zapowiada się na spektakl, który połączy klasyczny tekst Sofoklesa z językiem i obrazem bliskim współczesnym widzom – także tym najmłodszym, dla których historia Antygony jest lekturą szkolną.

– Sama „Antygona” jest wyjątkowa, więc idąc za jej tematyką i za Sofoklesem, ta wyjątkowość się obroni – mówi reżyser Błażej Peszek. – Próbujemy jednak przeprowadzić ten świat tak, by publiczność, szczególnie młoda, odnalazła w nim bliskie sobie tematy.

Peszek podkreśla, że choć świadomość, że spektakl zobaczy młodzież, wpływała na niektóre decyzje, nie była to jedyna wytyczna. – To historia niezwykle aktualna. W dzisiejszym świecie, przepełnionym przemocą, brutalnością i silnymi emocjami, każde pokolenie znajdzie w niej swoje bolączki i będzie próbować zrozumieć świat z perspektywy teatru i sztuki – dodaje reżyser.

Między antykiem a przyszłością

W stworzeniu wizualnej strony spektaklu kluczową rolę odegrała scenografka Joanna Sapkowska. Jej propozycja to nie wierna rekonstrukcja starożytnej Grecji, lecz eklektyczny, pełen aluzji świat.

– Nie mamy określonego czasu akcji. Jesteśmy trochę w antyku, trochę w przyszłości, może w XX, XXI wieku. To świat postawiony na głowie, w którym nawet niektóre elementy scenografii są celowo odwrócone do góry nogami – tłumaczy. – Jest w tym także dowcip, np. pręty zbrojeniowe w antycznych kolumnach – taki znak, że wszystko jest tu ułataną konstrukcją.

Peszek dodaje: – Świat dziś też stoi na głowie. Żeby sobie z nim poradzić, trzeba czasem stanąć naprzeciw „fatum”, nie poddawać się, lecz działać w zgodzie z własnym sumieniem i walczyć o porządek w świecie, nawet jeśli koszt jest wysoki.

Nowe tłumaczenie, nowe emocje

Spektakl będzie nie tylko interpretacją klasycznego dramatu, lecz także prapremierą nowego tłumaczenia „Antygony” autorstwa Jacka Kaduczaka. To kolejny element, który,  jak podkreślają twórcy, ma przybliżyć tekst współczesnym widzom.

Aktorzy o swoich rolach

W roli Kreona zobaczymy Dominika Jakubczaka. – Kreon jest człowiekiem prawa, kimś, kto ustanawia prawo i chce, by było przestrzegane. Dlatego zakazuje pochówku zdrajcy, to jego sposób na utrzymanie porządku – mówi aktor. Dodaje, że praca nad spektaklem była wymagająca, ale twórcza i przyjemna. – To dla mnie rozwijające doświadczenie i pierwszy kontakt z Błażejem Peszkiem, bardzo twórczym reżyserem.

Jan Mierzyński wciela się w Terezjasza – wieszcza, który przepowiada tragiczne wydarzenia. – To trudna rola, wymagająca fizycznie i psychicznie. Reżyser musiał mnie „połamać”, by osiągnąć efekt, którego oczekiwał – przyznaje aktor. – Spektakl, dzięki połączeniu antyku i „punkowego flow”, na pewno trafi do młodzieży.

W tytułowej roli Antygony wystąpi Marta Karmowska.

– Antygona walczy w słusznej sprawie. To kobieta walcząca, ufająca intuicji, bardzo kochająca swoją rodzinę. Dla młodych może być taką współczesną heroską – mówi aktorka. Zdradza też ciekawostkę: jej kostium był inspirowany strojem Rey z Gwiezdnych Wojen.

Premiera „Antygony” w Teatrze Osterwy odbędzie się 6 września, a twórcy mają nadzieję, że spektakl trafi zarówno do młodzieży, jak i do dorosłych widzów, oferując nową perspektywę na jedną z najważniejszych tragedii antycznych – historię o odwadze, prawie, moralności i cenie, jaką płaci się za wierność własnym przekonaniom.

Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.