Z Zielonej Góry na medyczne salony. „Nie jesteśmy brzydkim kaczątkiem!”

Z Zielonej Góry na medyczne salony. „Nie jesteśmy brzydkim kaczątkiem!” Dr Marek Działoszyński z Anną Chinalską

Od logistyki po robotykę dziecięcą, od cyberbezpieczeństwa po ludzkie serce medycyny – o to pytamy dra Marka Działoszyńskiego, prezesa Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze. Szef lecznicy mówi o ambicji, partnerstwie i dumie z zespołu, który przestaje tylko „gonić czołówkę”, a zaczyna ją współtworzyć.

Kiedy Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze został gospodarzem prestiżowego zjazdu Polskiej Unii Szpitali Klinicznych, nie był to przypadek. Jak mówi prezes placówki, dr Marek Działoszyński: – My od kilku lat jesteśmy członkami Stowarzyszenia Szpitali Klinicznych. To nie tylko platforma wymiany poglądów, ale także grupa lobbingowa. 42 szpitale razem mają znacznie większą siłę w rozmowach z ministrem, NFZ czy stroną rządową.

Ale Zielona Góra nie tylko słucha. Coraz częściej to właśnie stąd płyną pomysły, które inspirują całą Polskę. – Zaproponowaliśmy rozwiązania z zakresu logistyki szpitalnej: gospodarka magazynowa, gospodarka lekowa. Temat trafił na bardzo podatny grunt. Powstają już grupy robocze na bazie naszych doświadczeń – dodaje Działoszyński.

Robotyka dziecięca i wsparcie WOŚP

Wśród najgłośniejszych innowacji – robotyka dziecięca. Zielonogórski szpital jest w ścisłej krajowej czołówce w tej dziedzinie. – Mamy już 64 zabiegi z użyciem robota da Vinci u dzieci. To absolutny top, nie tylko w kraju – mówi prezes.

Pomimo że NFZ nadal nie refunduje wszystkich zabiegów, partnerstwo z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy pozwala kontynuować ten pionierski program. – WOŚP wspiera procedury robotyczne dla dzieci, bo NFZ jeszcze nie nadąża. Ale to się zmieni – musimy o to walczyć razem.

Pacjent w centrum. I w centrum danych

W świecie pełnym nowych technologii, coraz ważniejsze staje się coś, czego pacjent nie widzi na pierwszy rzut oka – dane. Dlatego szpital pozyskał 12 milionów złotych na rozwój systemów cyberbezpieczeństwa i nową cyfrową platformę dla pacjentów.

– Jesteśmy operatorem usługi kluczowej, pod nadzorem Ministerstwa Cyfryzacji. Zainwestujemy w infrastrukturę IT, ale też w portal pacjenta: będzie mógł się zarejestrować, pobrać wyniki, umówić wizytę. Wszystko bezpiecznie i sprawnie – zapewnia prezes.

Jednak dla pacjentów najważniejsze są efekty kliniczne, Chodzi o szybszy powrót do zdrowia, krótszy pobyt w szpitalu, mniejszy ból. – Robotyka to realna jakość leczenia. Pacjenci szybciej wracają do pełnej sprawności, a szpital oszczędza – mówi Działoszyński.

Szpital jako wspólnota i symbol miasta

W minionym tygodniu odbyły się także obchody 80-lecia szpitala. – To był piękny czas podsumowań. Dziękowaliśmy tym, którzy budowali ten szpital, także tym, którzy już tu nie pracują. Dla mojego zespołu to było bardzo motywujące wydarzenie – podkreśla Działoszyński.

Ważnym symbolem jubileuszu stała się medyczna bachantka – rzeźba kobiety-pielęgniarki, która niebawem stanie na terenie szpitala. – To forma wdzięczności. Szpital tworzą ludzie, a najwięcej pracuje tu kobiet. To nasza oddolna inicjatywa.

Z akademii do sal operacyjnych

Ważnym krokiem milowym była także decyzja o uruchomieniu Wydziału Lekarskiego przy Uniwersytecie Zielonogórskim. – Od 2021 roku mamy już 303 absolwentów, wielu z nich zasiliło nasz szpital. To absolutnie przełomowy moment w historii tej placówki – ocenia Działoszyński.

To nie tylko szansa na zabezpieczenie kadry, ale też rozwój badań naukowych i podniesienie prestiżu placówki w całym regionie.

Co dalej? Onkologia, konsolidacja, strategia

A co przed szpitalem w najbliższej dekadzie?

– Chcemy dokończyć kluczowe inwestycje, przede wszystkim Lubuskie Centrum Onkologii i modernizację budynku dawnej ginekologii. Planujemy też dalszą współpracę ze szpitalem w Sulechowie. To wszystko wpisuje się w długofalową strategię – podsumowuje prezes.

Zjazd Polskiej Unii Szpitali Klinicznych potwierdził jedno: Zielona Góra to już nie „brzydkie kaczątko”, jak zaznacza dr Działoszyński.

– Mój zespół był dumny. Zobaczyliśmy, że nie odstajemy, że jesteśmy partnerem, z którego inni czerpią. I to jest dla nas największa satysfakcja – kończy dr Marek Działoszyński.

Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.