Skąd jest ważne

Skąd jest ważne Szczypta soli - felieton Magdalena Podhajecka

Przy pierwszej możliwej okazji wystrzeliłam z rodzinnego miasta jak Braun z gaśnicy. Długo myślałam, że zostanie to oznaka braku ambicji. Że ci, którzy nie wyjechali, po prostu nie mieli odwagi, żeby się wyrwać. Kiedyś pakowało się walizki i ruszało za lepszą kasą, inną mentalnością, wielkim światem pełnym większych możliwości. Emigranci wiedzieli dokładnie, od czego i dlaczego odchodzą, i mieli do tego mocne powody. Wyjazd był koniecznością, bo w miejscu, z którego się ruszaliśmy, brakowało pracy, perspektyw i realnych szans na lepszą przyszłość. Dziś często jest modą, bo nie szukamy już lepszego życia – szukamy lepszego wizerunku. Różnica jest taka, że teraz gonimy za szablonem. Miasto ma być większe, praca najlepiej zdalna, zarobki w euro, a życie jak z Instagrama. Nie chodzi już o ucieczkę przed biedą czy brakiem perspektyw, tylko o pogoń za stylem życia, który wydaje się lepszy, bo ktoś go ładnie sfotografował. Tylko że w tym wyścigu nie ma mety – jest ciągłe porównywanie, niedosyt i wrażenie, że gdzieś tam jest jeszcze lepiej. I tak samo jak kiedyś nie wyobrażałam sobie powrotu do choćby takiej Nowej Soli, dziś coraz częściej zastanawiam się, czy przypadkiem nie uciekamy na oślep. Po pierwsze, trzeba wiedzieć skąd. To taka pinezka na mapie. Wbita przez los, ale jest gdzie jest i nic jej nie ruszy. Skąd jest ważne. Jeśli nie wiem, skąd przyszłam, to nie wiem, gdzie jestem, a jak nie wiem, gdzie jestem, to nie wiem, w którą mam iść stronę. Jak nie wiem, w którą mam iść, to prawdopodobnie idę w złą. Bez tego punktu odniesienia łatwiej uwierzyć, że nasze miejsce jest gdzieś indziej, że musimy gonić za… czym? Naszych miasteczek nie widać w rankingach „najlepszych miejsc do życia”, ale mają coś, czego nie da się kupić, zdobyć ani osiągnąć – autentyczność. Tylko żeby zobaczyć potencjał, trzeba przestać patrzeć na swoje miasto jak na escape room. Nie chodzi o to, żeby zostać na siłę. Chodzi o to, żeby wybierać świadomie – a nie dlatego, że wszyscy mówią, że gdzieś indziej jest lepiej. Ale czy na pewno lepiej? Bo więcej to nie zawsze lepiej. Dobra, wyjedźmy, ba, wyjeżdżajmy, ile wlezie! Ale wróćmy. Wróćmy i przywieźmy pamiątkę – świeżą perspektywę, nową ideę, doświadczenie, wiedzę. Jak wszyscy się stąd zawiniemy, to po naszym stąd na mapie zostanie tylko dziura po pinezce.

Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.