Już po raz piętnasty ulicami Zielonej Góry przejdzie Lubuski Orszak Trzech Króli. Jubileuszowa edycja wydarzenia zapowiada się wyjątkowo, zarówno pod względem organizacyjnym, jak i artystycznym. Mówili o tym w „Rozmowie Dnia” LCI Eloenora Szymowiak oraz Sławomir Krzywiźniak.
– Co roku staramy się, żeby orszak był wyjątkowy, ale w tym roku rzeczywiście będzie szczególny – podkreśla Eleonora Szymkowiak, pomysłodawczyni i organizatorka wydarzenia.
Jak zaznacza, przygotowania rozpoczęły się już wiosną, bo całe przedsięwzięcie wymaga wielu miesięcy pracy i zaangażowania. – To nie jest prosta sprawa, ale robimy to z sercem dla mieszkańców, żeby wszystko ostatecznie wyszło jak najlepiej i jak najpiękniej – dodaje.
Jednym z elementów, na które szczególnie czekają uczestnicy, są barwne stroje, korony, żywa szopka oraz niespodzianki, których organizatorzy nie chcą zdradzać przed wydarzeniem.
– Mamy kilka nowych elementów, ale nie możemy ich ujawnić, bo nie byłaby to niespodzianka. Na pewno będzie się działo – mówi reżyser orszaku, Sławomir Krzywiźniak. Zapewnia on jednak, że nie zabraknie radości i pozytywnej energii, jak co roku.
– Ten orszak charakteryzuje się tym, że spotykają się tu ludzie ponad podziałami, bez względu na pogodę i to jest najważniejsze – podkreśla.
Organizatorzy zgodnie zaznaczają, zapraszając mieszkańców do udziału w jubileuszowym świętowaniu, że Orszak Trzech Króli to wydarzenie rodzinne, otwarte dla wszystkich i jest przede wszystkim „przedłużeniem atmosfery Świąt Bożego Narodzenia i okazją do wspólnego spotkania”.




