Byle do wiosny!

Byle do wiosny!
Zaczynamy rok 2026. Oby był sportowo lepszy od poprzedniego. Nie wiem, czy będzie fajnie, ale z pewnością ciekawie.

Już w lutym zaczynają się we Włoszech zimowe igrzyska olimpijskie, potem nasi piłkarze powalczą w barażach o udział w mistrzostwach świata. Wreszcie w lecie mamy tę równie ważną jak igrzyska, a dla niektórych ważniejszą imprezę, czyli mundial. Znów przyjdzie nam zarywać noce bo USA, Meksyk czy Kanada to inna strefa czasowa. Ale jak to zawsze powtarzam, futbol wymaga ofiar, więc nie będzie problemu.

Pytanie, czy nasza reprezentacja znajdzie się w tym gronie. Mam nadzieję, że tak. Wierzę, że trener Jan Urban to poukłada i damy radę.

Zimowa przerwa w naszych rozgrywkach ligowych trwa na szczęście bardzo krótko, bo piłkarska wiosna startuje już w ostatni weekend stycznia. Na III ligę musimy poczekać do końca lutego, na IV i pozostałe jeszcze trochę dłużej. Szybko zleci, a przecież zaraz zaczną się sparingi, przymiarki, zmiany, więc nudy nie będzie.

Zimowe igrzyska dla mnie nie są tak ciekawe jak letnie, ale zawsze można znaleźć coś fajnego, jak choćby hokej.

Ciekaw jestem, czy nasi sportowcy staną na podium we Włoszech. Kiedyś można było liczyć przede wszystkim na skoczków, kiedy startowała Justyna Kowalczyk, to na nią, były też miłe niespodzianki ze strony łyżwiarzy. Dziś trudno powiedzieć, co nas czeka, a biorąc pod uwagę straszliwą słabość naszych skoczków, podkreślaną co tydzień w Pucharze Świata, raczej nie ma co liczyć na optymizm.

Czekając na transmisje z igrzysk, kibicujemy naszym zespołom w siatkówce i koszykówce. Na razie idzie całkiem dobrze i oby tak dalej. Zresztą, byle do wiosny!

Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.