Gorzów Wielkopolski udowodnił, że pomagać potrafi z rozmachem. Tegoroczny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zakończył się imponującym wynikiem – zebrano 440 tysięcy złotych.
Nad sprawnym przebiegiem akcji czuwało około 300 wolontariuszy, a liczenie pieniędzy trwało aż do dzisiejszego poranka. Jak zwykle najwięcej czasu zajęły… żółte monety, których było naprawdę mnóstwo.
Jeśli chodzi o licytacje, największe emocje wywołała licytacja, w której do wygrania było prezydenckie śniadanie z prezydentem Gorzowa Jackiem Wójcickim oraz spotkanie na 9. piętrze „Przemysłówki” z wyjątkowym widokiem na miasto. Stawka rosła błyskawicznie – kilka osób zaciekle walczyło o zwycięstwo, dynamicznie podbijając kwotę. Ostatecznie aukcja zakończyła się wynikiem 13 500 zł, co tylko potwierdziło, jak duże zainteresowanie wzbudzają niecodzienne propozycje.
Dużo działo się także podczas pozostałych licytacji, które przyniosły świetne wyniki. Pod młotek trafił m.in. Kevlar Oskara Palucha #606, który osiągnął kwotę 6900 zł. Sporą uwagę przyciągnęły również okulary Jurka Owsiaka, wylicytowane za 1000 zł – ostatecznie trafiły w ręce Jacka Wójcickiego. Z kolei wycieczka do Żagania przekazana przez wojewodę Marka Cebulę zakończyła się wynikiem 3500 zł.
Nie zabrakło też sportowych akcentów. Koszulka Cuprum Stilon Gorzów z autografami została wylicytowana za 600 zł, a wśród innych przedmiotów znalazły się m.in. kosz z produktami regionalnymi z Lubuskiego, a także piłka i koszulka z autografami koszykarek AZS AJP. W licytacjach udział brali również przedstawiciele władz regionu, w tym wicemarszałek województwa lubuskiego Hubert Harasimowicz oraz Tomasz Gierczak, radny województwa.
W niedzielę na ulicach Gorzowa kwestowali wolontariusze z klubu u Szefa, w tym roku razem z „mini” sztabem z I Liceum Ogólnokształcącego oraz wolontariuszami z gminy Deszczno.
Kulisy całej akcji najlepiej oddają słowa szefowej sztabu Marty Ciećwierz, która rano napisała w mediach społecznościowych:
„Zmęczona, ale zadowolona. Na ten moment mamy 440 tysięcy złotych, ale to nie wszystko, czekamy na wyniki licytacji na allegro. Ta kwota na pewno się zwiększy. Wracamy powoli do domu, ostrożnie, życzę wszystkim dobrego snu. Dobranoc.”
To krótkie zdanie mówi wszystko – było intensywnie, emocjonująco i do ostatniej chwili wypełnione pracą, ale też ogromną satysfakcją.
Celem 34. Finału WOŚP było wsparcie diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów, a orkiestra zagrała pod hasłem: „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. To realne wsparcie dla około 1,2-1,5 miliona dzieci, cierpiących na schorzenia gastroenterologiczne. Gastroenterologia dziecięca w Polsce to specjalizacja, która zmaga się z wieloma wyzwaniami – zarówno w zakresie diagnostyki, jak i leczenia chorób układu pokarmowego. Problemem jest i rosnąca liczba pacjentów, i konieczność posiadania nowoczesnego sprzętu, którego użycie poprawia wyniki leczenia, w tym tych pacjentów, którzy wymagają wsparcia chirurgicznego.
Zdjęcia pochodzą ze sztabu w Klubie u Szefa w Gorzowie Wlkp.




