Rozdzielenie kultury i sportu w zielonogórskim ratuszu ma przynieść konkretny efekt – lepszą ofertę dla mieszkańców i większe ambicje miasta. O planach i wyzwaniach mówił w „Rozmowie dnia” LCI przewodniczący nowej komisji, Janusz Rewers.
Powołanie komisji Kultury i Promocji w Zielonej Górze to – jak podkreśla Rewers – krok, o który zabiegał od dawna. Jego zdaniem dotychczasowe łączenie kultury i sportu w jednej komisji ograniczało rozwój obu obszarów.
– Doszliśmy do wniosku, że dobrze by było rozdzielić dla dobra i sportu, i kultury. Teraz będzie większe skupienie i nie trzeba będzie się przepychać – mówi radny.
Nowa funkcja oznacza jednak także większą odpowiedzialność. Rewers przyznaje, że dziś sam będzie oceniany z efektów swoich działań. – „Po czynach ich poznamy”, więc pogadamy za rok – zapowiada.
Oferta dla młodych i nowe wydarzenia
Jednym z najważniejszych wyzwań pozostaje nadrobienie zaległości w ofercie kulturalnej, szczególnie dla młodych mieszkańców. Radny nie ukrywa, że Zielona Góra wciąż odstaje w tym zakresie.
– Jeśli chcemy, żeby ludzie zostawali, przyjeżdżali i chcieli się osiedlać, oferta musi być szersza. Tej oferty dla młodych nadal brakuje – podkreśla.
Jak dodaje, miasto planuje w tym roku nowe wydarzenia, w tym duży koncert otwierający wakacje. W przeszłości niewiele brakowało do realizacji podobnego projektu z udziałem gwiazdy ogólnopolskiej.
– Byliśmy blisko dużego wydarzenia, miała być Sanah, ale się nie udało. Mam nadzieję, że przy kolejnych okazjach będzie lepiej – zaznacza.
Strategia i promocja miasta
Rewers wprost mówi również o tym, że widzi też potrzebę zmian organizacyjnych, które miałyby dać możliwość lepszego planowania np. wydarzeń kulturalno-promocyjnych.
– Być może warto rozważyć utworzenie nowej jednostki, która zajmowałaby się tylkop organizacją wydarzeń, tak jak w dużych miastach” – mówi i dodaje, że w jego ocenie rozwój kultury powinien iść w parze z promocją miasta, bo Zielona Góra ma tu mocne atuty – od tradycji winiarskich po środowisko kabaretowe.
– Nasze zagłębie kabaretowe ma już 40 lat, a wielu ludzi nie ma świadomości, że ci twórcy nadal są związani z Zieloną Górą. To możemy wykorzystać dla miasta i regionu – podkreśla.
Nowa komisja ma więc nie tylko organizować wydarzenia, ale też budować wizerunek miasta. Jak zapowiada jej przewodniczący, najbliższe miesiące pokażą, czy za deklaracjami pójdą konkretne działania.
Cała rozmowa:




