Ponad 200 milionów złotych na rozwój psychiatrii w Gorzowie Wielkopolskim to nie tylko nowe mury, ale realna zmiana w podejściu do leczenia pacjentów. O tym, jak inwestycje przełożą się na jakość opieki, potrzeby pacjentów i wyzwania kadrowe, opowiada dr Olga Pazdan.
Rozmawiała Katarzyna Kozińska, Lubuskie Centrum Informacyjne.
Co realnie zmienią inwestycje w infrastrukturę psychiatryczną dla pacjentów?
Przede wszystkim poprawią jakość leczenia. Dziś często brakuje nam odpowiednich pomieszczeń, co ogranicza możliwość prowadzenia terapii grupowych czy zapewnienia pacjentom komfortu. W psychiatrii niezwykle ważna jest intymność i poczucie bezpieczeństwa. Pacjent musi mieć warunki, w których może swobodnie mówić o swoich problemach, bez obawy, że ktoś go usłyszy.
Czyli infrastruktura to nie tylko wygoda pracy personelu?
Zdecydowanie nie tylko. Oczywiście dla zespołu też ma znaczenie, bo dobrze zaopiekowany personel lepiej pomaga pacjentom. To trochę jak w relacji rodzic–dziecko – żeby dobrze opiekować się innymi, samemu trzeba mieć zapewnione odpowiednie warunki.
Jak duże jest dziś zapotrzebowanie na pomoc psychiatryczną?
Bardzo duże i stale rośnie. Wynika to między innymi ze wzrostu świadomości społecznej. Coraz więcej osób rozumie, że problemy psychiczne można i warto leczyć. Widzimy też więcej pacjentów z chorobami somatycznymi powiązanymi z psychiką.
Czyli zdrowie psychiczne wpływa na całe ciało?
Tak, w ogromnym stopniu. Wiele objawów somatycznych ma swoje źródło w psychice. Dlatego tak ważne jest kompleksowe podejście do leczenia.
Jak inwestycje wpłyną na organizację leczenia?
Pozwolą lepiej dopasować pomoc do potrzeb pacjentów. Inaczej leczymy osoby w ostrym kryzysie z pobudzeniem, a inaczej pacjentów z depresją. Nowa infrastruktura umożliwi rozdzielenie tych grup i zapewnienie im odpowiednich warunków terapii.
Co zmieni się dla dzieci i młodzieży?
Najważniejsze jest stworzenie oddziału całodobowego. Obecnie młodzi pacjenci często muszą być leczeni poza regionem. Nowy oddział pozwoli na kompleksową opiekę – od diagnozy po długoterminowe leczenie, blisko domu i rodzi
Dlaczego bliskość rodziny jest tak istotna?
Bo leczenie dzieci i młodzieży często dotyczy całego systemu rodzinnego. Regularny kontakt z rodziną jest kluczowy, a duża odległość od szpitala to poważna bariera.
A co z kadrą? Czy nowe inwestycje przyciągną specjalistów?
Lepsze warunki pracy na pewno pomagają. Już teraz zwiększyliśmy liczbę specjalistów, mamy nowych lekarzy w trakcie specjalizacji. Jednak utrzymanie kadry zależy także od finansowania systemu.
Czy psychiatria rzeczywiście wychodzi dziś z cienia?
Tak, coraz więcej mówi się o jej znaczeniu. Widać większe zrozumienie, że inwestować trzeba zarówno w infrastrukturę, jak i w ludzi – pacjentów i personel.
Czy planowane jest rozszerzenie działalności Centrum?
Tak, prowadzimy rozmowy, aby objąć opieką także powiaty: gorzowski i strzelecko-drezdenecki.To ważne, bo dostęp do psychiatrii wciąż jest niewystarczający.




