Nie będzie upragnionego mistrzostwa Polski. Koszykarki KSSSE Enei AJP Gorzów w półfinale ekstraklasy musiały uznać wyższość zespołu z Poznania. – Przed nami jeszcze dwa spotkania o brązowy medal. Mamy robotę do zrobienia – przypomina Gabriela Lebiecka.
O tym, czy do finału awansują Gorzowianki, czy Poznanianki, decydowało piąte starcie w serii do trzech zwycięstw. Niestety, koszykarki KSSSE Enei AJP, występujące przed własną publicznością, do przerwy traciły do rywalek już 23 punkty.
Dariusz Maciejewski: Te mecze nas wykończyły
– Ciężko się gra, jeżeli przeciwnik buduje taką przewagę – przyznała Weronika Telenga, środkowa gorzowskiej drużyny. Po porażce 60:80 wskazała elementy, w których przewagę miała Enea AZS Politechnika, czyli zbiórki, ponowienia i skuteczność rzutów.
Trener Dariusz Maciejewski mówił z kolei o fizycznym wyzwaniu, jakim dla zawodniczek była długa półfinałowa seria. – Nas te mecze po prostu wykończyły. Kiedy jesteś zmęczony, masz fatalną skuteczność. Nie pamiętam spotkania, żebyśmy mieli 16 procent za trzy punkty. Zawiódł nas atak – przekonywał.
Weronika Telenga: Nie zwiesimy głów
Klub z Gorzowa od 2008 roku wywalczył aż dziesięć medali mistrzostw Polski seniorek – pięć srebrnych i pięć brązowych. Ale w swoim dorobku nie ma jeszcze złota. Kibice bardzo liczyli, że w tym sezonie marzenia wreszcie się spełnią. KSSSE Enea AJP bez większych problemów wygrała rundę zasadniczą, notując serię 14 zwycięstw.
Trener Maciejewski uważa, że brak awansu do finału to wcale nie porażka. Przypomina, że w trakcie sezonu zespół opuściła liderka Stephanie Reid. Australijka zdecydowała się na taki krok po tym, jak Gorzowianki odpadły z rozgrywek EuroCup Women. – Oszukała nas – szkoleniowiec nie przebierał w słowach. Ponadto w ćwierćfinale kontuzji doznała Rebeka Mikulašikova. Gdyby drużyna w takim składzie dotrwała do półfinału, to brak awansu faktycznie byłby porażką.
– Pozostała nam walka o brąz. Na pewno nie zwiesimy głów, trzeba walczyć – zapowiada Telenga.
– Musimy szybko ochłonąć i wrócić do pracy. Przed nami jeszcze dwa spotkania o brązowy medal, więc sezon się nie skończył i mamy swoją robotę do zrobienia – podkreśla Gabriela Lebiecka, skrzydłowa KSSSE Enei AJP.




