Ankieta, test wiedzy, edukacja i badanie krwi – tak wygląda ścieżka pacjenta w programie profilaktyki boreliozy realizowanym w Przychodni Dworcowej w Gorzowie.
Z bezpłatnych badań skorzysta 850 mieszkańców regionu.Projekt łączy diagnostykę z edukacją zdrowotną i skierowany jest do osób szczególnie narażonych na kontakt z kleszczami.
Jak skorzystać?
Ścieżka udziału w programie jest jasno określona. Pacjent zaczyna od wypełnienia ankiety deklaracyjnej, następnie rozwiązuje krótki test wiedzy. Kolejnym etapem jest edukacja zdrowotna, po której pobierana jest krew do badań przesiewowych. Wyniki omawiane są podczas wizyty kontrolnej, a w razie potrzeby lekarz kieruje na dalszą diagnostykę.
– Najpierw pacjent wypełnia ankietę, potem przechodzi test wiedzy i edukację, a następnie pobierana jest krew. Przy wizycie kontrolnej, w zależności od wyników, możliwa jest poszerzona diagnostyka – mówi lekarz rodzinny Sebastian Świeszcz.
Samo badanie jest szybkie i nieskomplikowane.
– W zasadzie ogranicza się to tylko do pobrania krwi, trwa to kilka minut – podkreśla pielęgniarka Krystyna Koszyk.
Udział w programie jest bezpłatny, co – jak zaznaczają medycy – ma duże znaczenie, bo podobne badania wykonywane prywatnie kosztują nawet kilkaset złotych.
Warto wiedzieć
Program obejmuje m.in. test ELISA oraz potwierdzający Western Blot w klasach IgM i IgG. Oprócz badań uczestnicy otrzymują także wsparcie edukacyjne, które ma pomóc w rozpoznawaniu pierwszych objawów choroby.
Jak podkreśla lekarz, borelioza często rozwija się skrycie.
– We wczesnej fazie nie zawsze pojawia się charakterystyczny rumień. Zdarza się, że występują tylko niespecyficzne objawy, takie jak gorączka, bóle głowy, stawów czy przewlekłe zmęczenie. Pacjenci nie kojarzą ich z chorobą i nie zgłaszają się na badania – wyjaśnia Sebastian Świeszcz.
Nieleczona borelioza może prowadzić do poważnych powikłań, obejmujących stawy, skórę, serce, a nawet układ nerwowy.
– Wczesna diagnostyka daje szansę na całkowite wyleczenie, dlatego tak ważne jest szybkie reagowanie – dodaje lekarz.
Dla kogo?
Z programu mogą skorzystać mieszkańcy województwa lubuskiego, którzy są aktywni zawodowo i należą do grup szczególnie narażonych na kontakt z kleszczami – m.in. rolnicy, leśnicy, myśliwi czy pracownicy terenowi. Skierowanie nie jest wymagane.
– Pacjenci zgłaszają się bezpośrednio do koordynatora projektu w przychodni, a następnie są kwalifikowani do badań – mówi Magdalena Białowąs, dyrektorka Przychodni Dworcowej.
Projekt jest realizowany z programu Funduszy Europejskich dla Lubuskiego 2021–2027.
– To bardzo potrzebna inicjatywa. W regionie, gdzie duża część powierzchni to lasy, ryzyko zakażeń boreliozą jest wysokie – podkreśla wicemarszałek województwa lubuskiego Hubert Harasimowicz.
Jak zaznacza Jakub Piosik z Departamentu Europejskiego Funduszu Społecznego, projekt ma nie tylko diagnozować, ale też zwiększać świadomość mieszkańców.
– Chodzi o to, by mieszkańcy wiedzieli, jakie są konsekwencje zakażenia i jak ważna jest profilaktyka – mówi.
Program z Gorzowa ma być odpowiedzią na rosnącą liczbę zachorowań na boreliozę w regionie.





