Zastal Zielona Góra z pierwszym w tym sezonie zwycięstwem w ekstraklasie koszykarzy. Po trzech porażkach wreszcie przyszło przełamanie. W czwartek pokonaliśmy na wyjeździe Twarde Pierniki Toruń. Sześciu zawodników miało dwucyfrową zdobycz punktową.
Twarde Pierniki Toruń – Enea Zastal BC Zielona Góra 72:89 (22:24, 11:31, 21:14, 18:20)
Twarde Pierniki: Brunk 12 (4/6 za dwa, 7 zbiórek), Burns 12 (4×3, 5 strat), Cel 9 (1×3, 6 zbiórek), Diduszko 8 (2×3), Burk 0 oraz Kenić 19 (3/4 za trzy, 9 zbiórek), Gordon 7, Griszczuk 3 (1×3), Janczak 2, Tomaszewski 0.
Enea Zastal BC: Kutlesic 16 (1×3, 5 fauli), Żołnierewicz 15 (3×3, 5 asyst), Hadzibegovic 12 (5/7 za dwa, 7 zbiórek), Zecevic 11 (1×3, 4/5 za dwa, 6 zbiórek), Brewton 9 (1×3) oraz Kowalczyk 11 (2×3, 4/4 z gry), S. Wójcik 11 (6 zbiórek), Alford 2, J. Wójcik 2, Góreńczyk 0, Trubacz 0, Kunc 0.
Zastal bez Glenna Cosey’a, ale z Brycem Alfordem
W czwartek (13 października) w Toruniu zmierzyły się zespoły, które na koncie miały po trzy porażki. Ktoś musiał więc przerwać tę złą passę. Zastal, już po rozwiązaniu za porozumieniem stron kontraktu z Glennem Cossey’em, pojawił się z nowym zawodnikiem w składzie, czyli Brycem Alfordem.
Pierwsza kwarta i połowa drugiej były wyrównane. Ale od stanu 33:35 goście z Zielonej Góry zaczęli łamać Twarde Pierniki. Dość powiedzieć, że w niespełna pięć minut zdobyli 20 punktów z rzędu! To z kolei oznaczało, że do przerwy było już 33:55.
Sprawa zwycięstwa rozstrzygnęła się w drugiej kwarcie
Aż miło było spojrzeć w statystyki na półmetku. Sebastian Kowalczyk – 11 punktów (4/4 z gry) i 2 asysty, Przemysław Żołnierewicz – 9 punktów, 3 zbiórki, 4 asysty i 3 przechwyty, Alen Hadzibegovic – 8 punktów, 5 zbiórek (4 w ataku) i 2 asysty.
Drużynowo natomiast mieliśmy 20 zbiórek i 11 asyst, 7 przechwytów i tylko 3 straty. Miażdżyliśmy rywali w skuteczności rzutów za dwa: my 16/24 (66 proc.) – oni 4/13 (30 proc.), punktach ze strat: 15 – 0, punktach drugiej szansy: 10 – 0, punktach zmienników: 20 – 8 czy zbiórkach w ataku: 8 – 4.
Po przerwie Zastal podwyższył prowadzenie do 25 punktów. W końcówce trzeciej kwarty Twarde Pierniki zdołały odrobiły nieco strat, a w czwartej podgoniły na 56:69. Ale minęło kilka minut i przewaga gości ponownie przekroczyła 20 punktów.




