„To dramat, jak zbieraliśmy piłki”. Komentarze po meczu Zastal – GTK

Pięciu mężczyzn w sportowych strojach jeden trzyma piłkę  To dramat jak zbieraliśmy piłki Komentarze po meczu Zastal  GTK
Nie jestem zadowolony z obrony w pierwszej połowie – przyznaje trener Oliver Vidin. – Myślę, że zaczęliśmy słabo, bardzo słabo – ocenia skrzydłowy Szymon Wójcik. To komentarze po meczu Zastal Zielona Góra – GTK Gliwice.

Przypomnijmy: w czwartek (16 marca) Zastal Zielona Góra przed własną publicznością pokonał GTK Gliwice 100:89 w ekstraklasie koszykarzy. Do przerwy przegrywał jednak 47:52 (relację i zdjęcia znajdziesz TUTAJ).

Maros Kovacik: Zdecydowały trzy minuty

– Zastal rzucił 100 punktów. Wiemy doskonale, jak oni grają – mówił Maros Kovacik, trener GTK. – Nie jestem zły, nie mam pretensji do naszych zawodników. Myślę, że byliśmy gorszym zespołem przez trzy minuty w trzeciej kwarcie. Przez resztę czasu graliśmy na najwyższym poziomie w ataku. Ale zdecydowały trzy minuty, gdzie Zastal przeprowadził cztery albo pięć szybkich ataków i już było trudno wrócić do meczu. Jeśli poprawimy trochę indywidualną odpowiedzialność, to jesteśmy w stanie walczyć z takimi zespołami, jak Zastal.

Norbert Maciejak: Fajnie było wrócić do tej hali

– Setka, którą Zastal rzucił, to u nich norma – stwierdził Norbert Maciejak, rozgrywający GTK. – Wiedzieliśmy, że to będzie mecz ataku. My też mamy zawodników, którzy potrafią być skuteczni. Dzisiaj zabrakło tych trzech minut, o których mówił trener, gdzie już było widać, że chłopaki po prostu nie mają siły. Ale uważam, że był to bardzo fajny mecz i dawaliśmy z siebie wszystko. Szkoda, że nie daliśmy rady tego wyciągnąć.

Niespełna 21-letni Maciejak koszykarską karierę zaczynał w Chromiku Żary. W 2016 roku wygrał zawody skills challenge na campie Marcina Gortata i w nagrodę poleciał do Stanów Zjednoczonych. W czwartek w Zielonej Górze miał mocne wsparcie z trybun.

  To dramat jak zbieraliśmy piłki Komentarze po meczu Zastal  GTK
Norbert Maciejak w towarzystwie kibiców z Żar

– Wiadomo, że kibice przyjechali z Żar, z mojego rodzinnego miasta. Byłem bardzo zadowolony z tego – nie ukrywał Norbert. – Mam to szczęście, że mój wujek prowadzi tam drużynę i klub, więc zorganizował wyjazd. To bardzo miłe uczucie, że dzieciaki podchodzą, bardzo dobrze się z tym czułem. I nie ukrywam, że ogólnie fajnie było przyjechać do tej hali, bo za dzieciaka spędziłem tu kilka dobrych sezonów, oglądając ligę.

Oliver Vidin: Trochę za dużo gry w szachy

– Bardzo trudny dla nas mecz w tym sensie, że musieliśmy wygrać, jeżeli chcemy jeszcze walczyć o play off – podkreślił Oliver Vidin, trener Zastalu. – Udało się, ale to, jak wyglądała obrona w pierwszej połowie… W ataku gramy dobrze, dzielimy się piłką, mieliśmy 31 asyst. To jest wszystko w porządku, ale musi być na przykład więcej punktów z szybkiego ataku. Bo jeśli na 100 punktów dajesz tylko 16, to znaczy, że 84 zdobyłeś, grając pięć na pięć. Dla nas to trochę za dużo gry w takie szachy.

– Druga rzecz to zbiórki w ataku, 10 z ich strony – wyliczał trener Vidin. – My w pierwszej połowie – dramat, jak zbieraliśmy piłki. Każdy zawodnik miał jedną zbiórkę, nikt nie miał dwóch w obronie. Tak nie może być. Myślę, że obrona jest naszym problemem. Musimy nad tym pracować, bo w play off będzie od razu – cześć, do widzenia. Tam się gra twardo, nie ma łatwych punktów, nikt nikogo nie puszcza.

  To dramat jak zbieraliśmy piłki Komentarze po meczu Zastal  GTK
Trener Oliver Vidin miał sporo uwag do gry swoich koszykarzy

– Nie jestem zadowolony z obrony w pierwszej połowie. Drugą zagraliśmy trochę lepiej, ale też przeciwnik opadł z sił – analizował trener Vidin. – Oczywiście, graliśmy w określonej rotacji. Kowalczyk jeszcze nie jest gotowy na tym poziomie, na którym był. Potrzebuje trochę czasu, ale ja wiem, że wróci, to dobry zawodnik i ufam mu. Bryce Alford wyrzucony 12 minut przed końcem meczu, więc też nie mogliśmy zmieniać, rotować. Zostali tylko: Kutlesic, Żołnierewicz i Kareem Brewton.

Wspomniany Alford musiał opuścić parkiet po tym, jak został ukarany przewinieniem technicznym. Został odesłany do szatni, ponieważ na koncie miał już także faul niesportowy.

Szymon Wójcik: Musieliśmy gonić i udało się

– Myślę, że zaczęliśmy słabo, bardzo słabo – ocenił Szymon Wójcik, skrzydłowy Zastalu. – To kolejny mecz, w którym dajemy sobie rzucić ponad 50 punktów w pierwszej połowie i później musimy gonić przeciwnika. Mamy też kłopoty w zbiórce w ataku. To kolejny mecz, w którym dajemy sobie zbierać pod własną tablicą.

– Musieliśmy gonić i udało się – dodał Wójcik. – W czwartej kwarcie daliśmy sobie rzucić tylko 16 punktów. Pokazaliśmy, że możemy wrócić, bronić mocniej, nie dawać sobie rzucać łatwych koszy i wygrać mecz.

Przewijanie do góry
logo LCI Wydarzenia Lubuskie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.