Ukraina odzyskała kontrolę nad Charkowem. Kijów otoczony przez Rosjan, ale nocny szturm na ukraińską stolicę okazał się bezskuteczny. Trwa dramat ludności cywilnej.

Ukraina odzyskała kontrolę nad Charkowem. Kijów otoczony przez Rosjan, ale nocny szturm na ukraińską stolicę okazał się bezskuteczny. Trwa dramat ludności cywilnej. Ludzie koczujący w metrze na Ukrainie

Aktualna sytuacja związana z bandyckim atakiem Rosji Władimira Putina na niepodległą Ukrainę – jakie są możliwe scenariusze tej inwazji, jak powinien zareagować zachodni świat, czy Polska powinna się obawiać? –To że ten atak nastąpił teraz, nie jest przypadkowe – mówił w specjalnym wydaniu Rozmowy Dnia LCI dr Piotr Pochyły z Katedry Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Zielonogórskiego.

-Ta eskalacja i to napięcie wokół Ukrainy było widoczne już mniej więcej od końca lata i początku jesieni. I rzeczywiście, patrząc na wszystkie doniesienia i serwisy specjalistyczne, na wypowiedzi, na skalę wypowiedzi i strony rosyjskiej i ukraińskiej oraz świata zachodniego to niewątpliwie, do jakiejś formy konfliktu zbrojnego dojść musiało. Wszyscy zastanawiali się tylko nad jego skalą, zakresem, czasem działania, intensywnością i siłą uderzenia. Wczoraj wieczorem już wszystkie serwisy pokazywały nadmierny ruch ukraiński w stronę granicy i dużą mobilizację sił rosyjskich wokół granicy. Wszystko było już jasne – analizował ekspert ds. stosunków międzynarodowych z Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Co w takim razie jest celem Putina? Co chce osiągnąć w kolejnych krokach swojego ataku na Ukrainę?

-Putin na pewno chce w dużej mierze zastraszyć Ukrainę. Analizując zachowanie rosyjskie w Gruzji w 2008 roku to rzeczywiście tam było duże uderzenie, które miało nastraszyć, zlikwidować zaplecze i zmusić Gruzinów do rozmów podejściem na kilkadziesiąt kilometrów od Tibilisi. Moim zdaniem, na dzień dzisiejszy, jest podobna sytuacja – uderzenie w całe państwo, ale po to, żeby sparaliżować obwodowe siły wojskowe. To silne uderzenie ma spowodować, żeby Rosja odcięła Ukrainę od Morza Czarnego, również z Mariupolem i Odessą, jak też głównymi portami i wtedy realna staje się sytuacja, że Ukraina staje się państwem bez dostępu do mórz – prognozował doktor Pochyły.

Cała rozmowa:

Przewijanie do góry
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.