Zakończony sezon 2024 Stali Gorzów to sportowe rozczarowanie, nieoczekiwane zmiany kadrowe i kiepska kondycja finansowa. Wszystko to sprawiło, że klub znalazł się pod lupą miejskich władz. Powołano specjalny zespół audytorów, który ma zbadać sytuację.
Interesujący się czarnym sportem już od dawna zauważyli, że w gorzowskim klubie nie dzieje się dobrze. Brak medalu na koniec sezonu, rozstanie się z wieloletnim trener Stanisławem Chomskim oraz liderem zespołu Szymonem Woźniakiem zaniepokoiło kibiców w Gorzowie. Dodatkowo pojawiły się informacje o milionowym zadłużeniu i wycofywaniu się sponsorów. W odpowiedzi na te wydarzenia prezydent miasta Jacek Wójcicki i przewodniczący Rady Miasta Robert Surowiec powołali zespół audytorów, który prześwietli sytuację w Stali Gorzów. Taka reakcja nie powinna dziwić, miasto bowiem łoży ogromne kwoty z budżetu na działalność klubu.
– Zespół audytujący będzie chciał się dowiedzieć m.in. jaki aktualnie jest skład zarządu klubu, jak wygląda sytuacja finansowa klubu, jakie klub ma zobowiązania, z czego one wynikają i jaki z plan naprawczy ma zarząd – mówi rzecznik prasowy magistratu Wiesław Ciepiela. Publicznie swoje zaniepokojenie wyrazili senator Władysław Komarnicki, honorowy prezes klubu oraz Ireneusz Maciej Zmora, były prezes Stali. Obaj podkreślają, że kluczowym wyzwaniem dla zarządu jest obecnie uporządkowanie finansów i uregulowanie zobowiązań wobec zawodników oraz kontrahentów. Jest na to czas do końca października. To jest niezbędne do otrzymania licencji na starty drużyny w przyszłym sezonie. Audytorzy swoją pracę rozpoczną 17 października.




